reklama

Grudzień 2011

hej laseczki,

U nas szpital w domu młody ma poczatki zapalenia oskrzeli( dzis bylismy u lekarza)antybiotyl Zinnat przez 6 dni...moze któras z was wiec coz to za lek?czy wasze pociechy tez brały?M chory a ja juz zdrowiałam i mnie ucho napie...a:no:znowu cos mnie bierze:(((

Krzysiu skarbie Najlepszego:)

Firanko-Witaj kochana;)

Dorotar- ale to szybko zleciało a mowilam:)

Mła- zaraz napisze pytanko w "urzedowkach":)
 
reklama
Hymm a kto tu na forum-albo gdzieś w moim życiu-pisał ostatnio, że ortopeda mówił, że jak się dziecko nauczy chodzić to najlepiej boso, boso i jeszcze raz boso?To ja już nie wiem kiedy w końcu Ninka się nauczy chodzić to lepiej jej kupić buciki, czy kapcie po domu czy boso ją puszczać w domu?Nie kumam już ;|
 
Netka na ostatnim usg bioderek nam ortopeda tez mowil zeby dziecko jak najwiecej chodzilo boso... Tyle ze na dwor, mimo ze do wózka chetnie zalozylabym mu buty, no ale nie da sie... Tylko miekkie ocieplacze:dry:
 
No właśnie wiedziałam Sosnowiczanka, że to jednak na forum zasłyszałam. Faktycznie, mama mi przypomniała, że mój siostrzeniec też od ortopedy po ostatniej kontroli bioderek, jak nauczył się chodzić, dostał zalecenie chodzenia bez bucików i kapciuszków -tylko boso. Podwórko to już swoją drogą-wiadomo, że coś trzeba ubrać ale nurtowało mnie to czy po domu boso czy jednak kapcie-buciki... W każdym razie ten temat przed nami daleko, Póki co Ninka dopiero wstaje. No ale cieszę się, że u nas nie ma problemów z bucikami ;) Hurra-jakoś to idzie-gorzej, żeby założyć kurtkę, czapkę-hardcore!
 
Netka - w domu boso, tylko potem problem z butami jak widać:-D

U nas zapewne bezsenna noc, bo Bartek ledwo oddycha nosem - akurat będzie chory na urodziny i święta - zajebiście:wściekła/y:
 
Dzięki ;-)

Mój Krzyś zapierdziela po dworze w zimowych adidasach po Nicole :P Co do ubierania Małego to u Nas jest masakra,nie chce się ubierać wcale,jak idzie się kąpać to robi zadymę jak nie wiem jak wyciągnę go z wanny pierwszego,a nie Nicole:eek:...

Jeszcze się wkułam,w sobotę jechałam 25 km z Poznań na urodzinki,nie dość,że porąbani (kinder bal,a oni chlali whisky,i skręcali blanty obok mnie i dzieci),poprosiłam żeby wręczenie prezentów było na końcu to nie kurde w takcie i tak zamiast przeprowadzić 13 zabaw przeprowadziłam 6 wyłączali mi piosenki przygotowane dla dzieci włączali sobie swoje,nie wspominając o tym,że solenizantka zaśpiewała mi całą piosenkę Pei: "Kure wskie życie" - 5 latka
shocked.gif
,była taka zadowolona ta sucza,a teraz zadzwoniła do mojej szefowej szmaciara na skargę,dobrze,że najpierw zdałam relację szefowej,ale ta pinda chce kasy z powrotem po 4 dniach!!!
 
Hej dziewczynki,
Melduję, że żyjemy, ale jakoś nie mam weny, ale za to lenia masakrycznego..:zawstydzona/y::zawstydzona/y::eek:
Kupinosia dzięki, tfu tfu, obie dziewczynki zdrowe..i oby jak najdłużej..a jak Twoje?
Firanka, najlepszego dla Krzysia na ten roczek!!!:*:*:*
 
reklama
Witajcie.
Wczoraj byliśmy z P. na zakupach przedświątecznych, spożywczych. Wróciłam i P. mnie zaskoczył bo kazał/wygonił mnie do łóżka spać. Tak więc nawet nie odpalałam lapka tylko poszłam się wcześniej położyć.:-)



Agapa- śliczny ten tort ! a co z tą chałwą ? wciągnęłaś już ? :-) Mogę Cie pocieszyć że to jedno z najzdrowszych słodyczy ;-)
Oj, ja już zapomniałam o tej chałwie:-D:-D:-D

Byłam dziś u znajomej zrobić u niej w domku 3farby, troszkę zarobiłam, Kacperek w tym czasie był u mojej koleżanki która ma półrocznego synka, dali jakoś radę sobie.
Po drodze wstąpiłam do McDonalda bo byłam taka głodna i takim sposobem po godz 12 zjadłam śniadanie dopiero.
Teraz już w domku z dzieciakami, mały śpi, ja sprzątnełam kuchnię, wstawiłam obiad.
A u mojej Amelki w przedszkolu powtórka z rozrywki. W zeszłym roku odeszła od nich super przedszkolanka bo w ciążę zaszła i ma teraz w marcu wrócić po macierzyńskim, od nowego roku mieli zastępstwo z nową panią, przyzwyczaili się. We wrześniu dostała ich trzecia pani, dzieci ją już trochę znały bo miała inną grupę wcześniej no i teraz ta pani co ich miała ostatnia jest w ciąży i też od wczoraj jej nie ma, ciekawe czy w czwartek na mikołaja przyjedzie i też już chyba na razie nie wróci.
Ech nie mają szczęścia te przedszkolaczki do pani która by ich poprowadziła do końca.

AGAPA to czekam na foto po fryzjerze.
Obiecuję że pokażę, no chyba że będzie tragicznie to wtedy pomyślę.

Dorotar chętnie wpadnę na kawkę ale chyba przed świętami (i przed karpiem ;)) to nie zdążę ;) Zobaczę może faktycznie w marketach, bo u mnie na bazarku kosmos
Ej, ty się tak nie rozpędzaj do Doroty, bo ja jestem przed nią w kolejce:-D

hej laseczki,

U nas szpital w domu młody ma poczatki zapalenia oskrzeli( dzis bylismy u lekarza)antybiotyl Zinnat przez 6 dni...moze któras z was wiec coz to za lek?czy wasze pociechy tez brały?M chory a ja juz zdrowiałam i mnie ucho napie...a:no:znowu cos mnie bierze:(((
Ja miałam dla Mikołaja Zinat. Ten antybiotyk możesz podawać z jedzeniem. Ja próbowałam dawać bezpośrednio ze strzykawki do buzi i kilka razy się udało ale potem pluł dalej niż wzrok sięga więc dawałam mu z serkiem waniliowym. Na łyżeczkę troszkę serka i trochę antybiotyku.
A tak wogóle to dlaczego wam dali antybiotyk. Na zap. oskrzeli nie powino się dawać antybiotyku.

Hymm a kto tu na forum-albo gdzieś w moim życiu-pisał ostatnio, że ortopeda mówił, że jak się dziecko nauczy chodzić to najlepiej boso, boso i jeszcze raz boso?To ja już nie wiem kiedy w końcu Ninka się nauczy chodzić to lepiej jej kupić buciki, czy kapcie po domu czy boso ją puszczać w domu?Nie kumam już ;|
Nie wiem czy pisałam czy nie ale nam ortopeda też kazała chodzić boso lub w skarpetkach.

Wszystkiego najlepszego dla Krzysia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry