Ja zaczynam sie martwic

Dzis 1 dzien po terminie miesiaczki, bylam rano na betahcg i wieczorem bede miala wyniki. Pobolewa mnie delikatnie podbrzusze jakby na miesiaczke ale inaczej niz zwykle. Godzine temu zaczelo mi sie robic slabo w pracy i zrobilam sie rozstrzesiona. Dretwieja mi ramiona i nogi, a na papierze zostalo odrobinke jakby rozwodnionej krwi. Boje sie co sie dzieje, jestem tak rozstrzesiona ze az zbiera mi sie na placz. Czy ktoras z Was tak moze kiedys miala? Przepraszam za brak polskich znakow, ale jestem zbyt zdenerwowana

Od godziny juz nie pojawilo sie zadne plamienie. Zmierzylam temp w srodku i 37.8, wiec chyba nie ma mowy o okresie skoro normalna temp w srodku mam w granicach 36.6? Zastanawiam sie czy to mozliwe ze zle cos poobliczalam i owulacja nastapila po 19.03. W takim razie dzisiejsze badanie betaHCG nic nie wykaze