reklama

Idziemy na zakupy :)

rzeczywiscie ciekawy ten temat zakupowy :P:P

my rozmawialismy o tym jakie to szczescie szczesliwie przejsc ciaze i urodzic zdrowe piekne dziecko... i ze tyle moze sie zdarzyc, ja nie wiem czy bym chciala kusic los, tez rozmawialismy o adopcji ale to chyba bardzo skomplikowana procedura, czy nie??

Dziewczyny kogo obstawiamy ze zaciazy jako pierwsza??:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
heh rzeczywiście niezły temat jak na zakupowy wątek!
Gdybym nie musiała wrócić do pracy to nie miałabym nic przeciwko temu aby mieć za kilka miesięcy drugie dziecko. A wrócić muszę bo mi 1,5 roku stażu przepadnie..
Jeżeli los nam nie pokrzyżuje planów to w połowie 2012 roku mogę rodzić rodzeństwo Kornelki.
 
a ja jestem twarda i stanowczo nie planuję więcej dzieciaczków, jeśli zdarzy się ciąża to raczej wpadka będzie, jesli tak to mogę nazwać, bycie w ciąży i poród to nie dla mnie
 
U mnie wiele zależy od tego co zastanę w pracy po powrocie w styczniu ...
Jeśli bedzie nieciekawie odczekamy do tych 8 miesięcy przerwy (10 luty) ... i do dzieła ...
Jeśli będzie spoko to pewnie poczekamy aż Natalka skończy rok ... i też do dzieła ... ;)

chyba, że życie wszystkie plany pokrzyżuje i zrobi po swojemu ... jak na razie nadrabiamy przytulankowe sprawy po połogu .... :) więc któż to wie? mam nadzieję, że tabletki to wytrzymają ...:-D

a adopcja, cóż, jeśli chodzi o malutkie dziecko to bardzo trudne i długotrwałe, starsze podobno trochę lepiej ...
ja mam odpowiedz na takie zapytania, o których mówisz, anecznik - BO TAK. Krótko i na temat ... Jak ktoś tak jest w stanie mówić - to niech ma taką samą odpowiedź ... Okropna jestem ale cóz, każdy ma prawo prowadzić życie jak chce ...!
 
Ja bym chętnie po raz drugi została mama:tak::tak::-D:-D, ale nie w tych warunkach mieszkaniowych:no::no:, więc o rodzeństwie dla Mai pomyślimy dopiero jak będzie większe mieszkanie co realnie patrząc stanie się za 2-3 lata
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry