reklama

Idziemy na zakupy :)

reklama
Mi też się marzy trójka :-D nie jest łatwo ale co tam. Dwójka za to na 100% będzie :-) nie chce żeby nasze dziecko zostało samo na świecie kiedy nas zabraknie no i z rodzeństwem raźniej :-)
 
kurcze... w sumie ja się zaklinałam że na stówę drugiego niet, ale jak teraz przeczytałam post anecznika to sobie myślę, że cholercia no fakt :-(

w sumie to chętnie byśmy przygarneli jakąś sierotkę...zobaczymy za 2, 3 lata

btw dziwnie się temat rozwinął jak na wątek zakupowy ;-)
 
Kochana właśnie patrzę na Twój suwaczek Ty masz dzieciaczki rok po roku;)Podziwiam takie osoby bo ja bym chyba sobie nie poradziła;)
hehe nie dokładnie Asia jest z października 2008 więc między nimi jest ponad 20 miesięcy różnicy
w sumie nie jest źle, a my chcieliśmy miec dość małą różnicę wieku tak właśnie ok 2 lat, starając sie o Tomcia zakładaliśmy ze i tak przez najbliższe 2 lata nie wróce do pracy więc czemu nie, szybko nam poszło i mamy teraz parke :)
a poza tym chcieliśmy "załatwić" tą sprawę jeszcze przed trzydziestką ( a mój ma ją 11.09, ja za rok)
a żeby było ciekawie mój wspomina czasami kiedy trzecie? hehehe póki co musi zapomnieć, albo sam sobie chodzić w ciąży i urodzić bo ja się na to nie piszę, dwójka mi na chwilę obecną wystarczy ale kto wie moze jeszcze postaramy sie o 3 ale to nie wcześniej jak za 5 lat - to tak dla mojego odmłodzenia :)
 
my jesteśmy też przekonani, że chcemy dwójkę ... kiedyś chciałam 3 albo więcej ale realnie trzeba popatrzeć ... chcemy zapewnić w miarę dobry byt, troche świata pokazać ...
no i takie moje małe marzonko z przeszłości, zeby dzieciątko z domu dziecka zaadoptować ...
 
reklama
Z domu dziecka to nawet fajny pomysł. Mój mąż może i by się zgodził, ale już widzę reakcje rodziców i teściów "przecież możecie mieć własne" lub coś w tym stylu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry