ah szkoda gadać


, założyłam spór na allegro, może pomoże, ja za pierwszym razem też się dodzwoniłam, obiecał sprawę załatwić i cisza, maili wysłałam 6 na żadne nie ma odpowiedzi, ale chyba ma burdel bo w przeciągu ostatnich 2 tygodni zyskał sporo komentarzy negatywnych i neutralnych. Wszyscy piszą, że nie można się dodzwonić i że na maile nie odpowiada. Najbardziej jestem zła na siebie, że nie wzięłam za pobraniem, tylko kasę wpłacilam:-( Najbardziej cierpi na tym Maja bo ani nie ma maty ani leżaczka


, karuzele i grzechotkę już pominę.