reklama

ILE PRZYBIERAMY NA WADZE??

reklama
ja wczoraj biegałam po mieszkaniu i mówiłam do Piotrka, że taka jestem piękna i w ogóle - on sie smiał i stwierdził, ze mieszka z wariatką ;D (aha - biegałam w spodniach, topless) - a ja się sobie naprawdę podobałam...
A dziś - weszłam na wagę... i chyba muszę sobie znowu topless pobiegać, bo, póki co, to już się sobie nie podobam... ::)
 
rozumiem Cię, bo ja - szczypior - przed ciążą ważyłam 45, a teraz 58.9 :) I jak mówię komuś (oczywiście jak pyta) ile ważę, a ten ktoś z politowaniem twierdzi: Co to jest? To się wkurzam, bo jak na mnie, to ta waga jest spora, a odczuwalna w kręgosłupie... :)
 
dziewczynki, a ja przeżyłam dziś rano (tzn. teraz jak wstałam ;) ) szok - schudłam 4kg!!!! idę dziś do lekarza, mam nadzieję, że to nie jest jakis zły znak...
 
mój lekarz pod tym względem jest słodki
ostatnio jak weszłam na wagę i pokazało 11 kg więcej trochę się wkurzyłam i zaczęłam to komentować że jak słonica itd on zaczął się śmiać i powiedział że od początku ciąży tyle kg jest ok i że nie mam się przejmować bo przy takim ruchliwym łobuzie szybko schudnę

pocieszył mnie że jego żóna przytyła w ciąży 18 kg a po 5 miesiącach była chudsza niż przed ciążą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry