reklama

ILE PRZYBIERAMY NA WADZE??

reklama
no ja 44 weszłam juz na 50i stoje w miejscu....gdyby nie wystajacy brzuszek to nikt by nie wiedział ze jestem w ciazy.......a tak na marginesie ...bardzo sie wkurzyłam w autobusie....nikt mi nie ustapił miejsca...a młode" lale" jadace do szkoły to patrzyły na mnie to na brzuszek....brrrrrr
 
oj, monia! zmęczone życiem, szkołą i rodzicami są...

a poza tym może myślały w co by się tu ubrać na imprezę....

nie wymagaj od nich za wiele.......
 
To byłby chyba dobry sposób Agao :) a najgorsze, że ja mam czasem wrażenie że naprawdę to za chwilę zrobię. zwłaszcza jak jakiś kierowca wariat jedzie jakby wiózł ziemniaki albo siano a nie ludzi..

ostatnio jakaś kobietka mi ustąpiła miejsca ale wepchał się na nie gruby babsztyl z kotem na ręku ::) i w międzyczasie zaliczyłam jeszcze kuksańca w brzuch ( od babsztyla). jakoś nie chce mi się denerwować ale czasem mnie trafia..
 
ciesz się że kot nie podarował ci toksoplazmozy ;)
ja wszędzxie straszę że się porzygam ale co tam , jestem wszędzie poza kolejką
świnia jestem
 
reklama
nie wiem czy mi nie podarował :laugh: bo to było wczoraj, a toxo robiłam w zeszłym tygodniu. a na bardziej "toksyczną" od kota wyglądał babsztyl ;)
ja nie mam tyle odwagi, żeby straszyć ludzi :) zresztą jeszcze nie jest mi tak ciężko. później będę musiała u Ciebie lekcje pobierać. jakiś przyśpieszony kurs korespondencyjny :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry