reklama

ILE PRZYBIERAMY NA WADZE??

reklama
no i trochę Ci zazdroszczę agao. Ja to jak widzę jakąś babulę albo dziadka, to odruchowo się podrywam z miejsca, bo mi się wydaje, że oni mają gorzej. mój grześ się wkurza na mnie, bo często nawet dziękuję nie powiedzą..ale co tam

a w sumie to pewnie nierozsądne, bo to nie tylko o mnie chodzi ale i o moje dziecko. i muszę się do tego przyzwyczaić,,,
 
a ja dzisiaj awanturę zrobiłam w kerfurze, bo mi się słabo zrobiło i baba na kasie nie chciała mnie puścić, bo powiedziała, że jest specjalne wyjście bez zakupów. w końcu przepuścił mnie ochroniarz, a ja powędrowałam na skargę, bo mnie wkurzyli na maksa.
 
pracowałam w hipermarkeicie na kasie...

jakby Cie przepusiła mogłaby stracić pracę...

je wiem jak to wygląda od ich strony, czasami za surowo oceniamy kasjerki (pracowałam w hipermarketach około 1 roku)
 
przyznam że mnie jednak coś trafia, jak ludzie wypowiadają sie o kasjerkach...

zycie to one mają prze*** zarabiają do 450 zł (około 6/8 etatu) zaryp mają nieludzki, a jeszcze ża brak usmiechu ich zwlaniają...

TO CI IDIOCI U GÓRY, WYKORZYSTUJĄCY TE KOBIETY, MAJA KRETYŃSKIE POMYSŁY - NIE ONE
i w sumie prosiłabym by pamiętać ,że to nie kasjerki wina (zazwyczaj ;) ) chodziaż i wśród nich sa baby (wstretne baby)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry