reklama

ILE PRZYBIERAMY NA WADZE??

reklama
koga pisze:
Kinga! to jedyne oprócz herbaty co potrafi "ugotować":D
ps. a jak tam Wasza sprawa?

No coś Ty!! on gotuje lepiej niż ja, twierdzi, że wkłada w to całe serce. Uwielbiam żeberka w winie...

A nasza sprawa rozwija się. w poniedziałek poszliśmy do zarządcy (dla niewtajemniczonych: naszej wspólnoty mieszkaniowej) i zrobiliśmy babkom taką jazdę, że panie z lekka sie zdziwiły. Na razie cisza, ale mam nadzieje, że ruszy coś :) DZiekuję koga za wszelką pomoc :)
 
ja dziś poczyniłam postępy w zwalczaniu pożerania słodkiego z samego rana. zjadłam tylko cztery wafelki, a nie jak zazwyczaj siedem - osiem. sukces jak nie wiem co ;D
 
kaśka76 pisze:
ja dziś poczyniłam postępy w zwalczaniu pożerania słodkiego z samego rana. zjadłam tylko cztery wafelki, a nie jak zazwyczaj siedem - osiem. sukces jak nie wiem co ;D
gratulecje ;D
taki postęp no nie pogadasz.... ;)
 
bleeee czosnek

a ja mam dobry spsób na zatkane przez wodę ucho. Otóż trzeba poskakać chwilę na jednej nodze mając pochyloną głowę, tak, żeby woda mogła wylecieć. Próbowałam , zawsze skutkowało. Spróbuj aga
 
reklama
KingaP pisze:
koga pisze:
Kinga! to jedyne oprócz herbaty co potrafi "ugotować":D
ps. a jak tam Wasza sprawa?

No coś Ty!! on gotuje lepiej niż ja, twierdzi, że wkłada w to całe serce. Uwielbiam żeberka w winie...

A nasza sprawa rozwija się. w poniedziałek poszliśmy do zarządcy (dla niewtajemniczonych: naszej wspólnoty mieszkaniowej) i zrobiliśmy babkom taką jazdę, że panie z lekka sie zdziwiły. Na razie cisza, ale mam nadzieje, że ruszy coś :) DZiekuję koga za wszelką pomoc :)
Kinga! - mi chodziło o to , że mój mąż nie potrafi ugotować jedynie gofry i herbatę :D ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry