reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Aha rozumiem.
Czyli muszę się zastanowić czy chcemy badać.
Jaki jest koszt tych badań?
Kariotypy mamy zrobione bo robiliśmy to w pakiecie w Katowicach .
A no to dobrze dla was czasowo, że macie kariotypy to znacznie ułatwi.
Pierwszy zarodek 4500, każdy kolejny 2200 i tu nie jestem pewna ale chyba jeszcze trzeba doliczyć na całość 1000 zł za pobranie materiału ale tego 1000 już nie jestem pewna. Nie pamiętam jak to dr tłumaczył.
A i rozmowa z genetykiem 400 zł. Zawsze możesz załatwić sobie formalności, a decyzję ile i czy badacie podjąć na późniejszym etapie.
 
Ostatnia edycja:
Oooo, dzięki Ci za podzielenie się, podnosi to na duchu :) jakim cudem Ty już 24 tydzień ?! 🥹
Lekarz też powiedział, że jest to pewną selekcją i że jeśli zarodek realnie jest zdrowy i silny, a procedury dobrze przeprowadzone to to ryzyko obecnie jest minimalne. Ja po
biochemicznej przy inseminacji wiedziałam, że przy in vitro chcę przebadać zarodki, żeby jak najbardziej zwiększyć szanse. I nie żałuję.

No leci ten czas bardzo…
 
Dzięki 🫶 Tak tak, wiem że takie ponowne rozmrażanie i pobieranie biopsji ma negatywny wpływ na zarodek. Właśnie próbuje zanalizować najnowsze badania na ten temat opublikowane przez ESHRE ale słabo mi idzie, oprócz ogólnego zrozumienia że są gorsze wyniki niż przy biopsji na świeżo 😹 jak nie badanie zarodków to pewnie znowu histeroskopia mnie czeka, albo sztuczna menopauza, albo sztuczny cykl, albo może jakieś wlewy domaciczne przed transferem, albo nie wiem co jeszcze…. już tyle badań mamy za sobą :/
A z immunologii co macie przebadane? Ja ostatnio zrobiłam listę tego, co jeszcze możemy zbadać, ale sama nie wiem..
 
Ja teraz tak miałam więc oby i u Ciebie się udało ✊🏻
Udało Ci się powtórzyć i skończyć z sukcesem? Mój mówi że się trochę boi jak się podniosę jak będzie powtórka z rozrywki.
Zaszłam prawie w urodziny moje, miałam urodzić w urodziny męża a urodzenie martwe 2 dni przed urodzinami mojej córki, szybko chciałam uciekać że szpitala żeby zdążyć na urodziny do domu.
 
To u mnie jutro rok mija od zabiegu usunięcia CP. Jedynej ciąży w jaką udało mi się zajść. Myśli o tym kropku chyba nigdy nie miną nawet z wiedzą, że przez ulokowanie nie miał żadnych szans.
Mam nadzieję że zmienia niedługo to beznadziejne prawo określania płci w celu skorzystania z urlopu macierzyńskiego. Dla mnie ten element już był ponad siły, nie chciałam wiedzieć czy to był chłopiec czy dziewczynka bo serce by mi pękło jeszcze bardziej.
Wiem, jak dostałam list z wynikiem kariotypu plus informacja ze była to dziewczynka, upragniona siostra dla córki rozsypałam się. Gdyby nie moja lekarka która ogrom mi pomogła to ciężko. Plus dla niej za wytłumaczenie i nie krzywienie się jak ktoś się rozkleja.
 
Udało Ci się powtórzyć i skończyć z sukcesem? Mój mówi że się trochę boi jak się podniosę jak będzie powtórka z rozrywki.
Zaszłam prawie w urodziny moje, miałam urodzić w urodziny męża a urodzenie martwe 2 dni przed urodzinami mojej córki, szybko chciałam uciekać że szpitala żeby zdążyć na urodziny do domu.
Tak, z tym że u mnie naturalne starania więc trochę inna historia. A Morticie znam z wątku grudniowe mamy z którym musiała się pożegnać, niestety... 😔
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry