reklama

In vitro 2024 - refundacja

ale też przecież jak już ciąża jest to produkcję progesteronu przejmuje łożysko, więc to nie jest tak, że tylko ten sztuczny progesteron utrzymuje ciążę.
Nie wiem co masz na myśli, że jak już jest ciąża.
Łożysko zaczyna pracować z produkcją progesteronu po 8tc. Na cyklu sztucznym nic go nie wytwarza do tego czasu. Zwykle około 12tc powinno już pełnić tę funkcję wystarczająco wydajnie ale czasem bywa i tak, że jeszcze kilka tygodni progesteron jest podawany w lekach z powodu skurczy, twardnienia brzucha itp atrakcji.

Zwykle też nie odstawia się go z dnia na dzień tylko redukuje stopniowo dawki, żeby nie nastąpiło krwawienie z powodu gwałtownego spadku progesteronu.
 
reklama
Nie wiem co masz na myśli, że jak już jest ciąża.
Łożysko zaczyna pracować z produkcją progesteronu po 8tc. Na cyklu sztucznym nic go nie wytwarza do tego czasu. Zwykle około 12tc powinno już pełnić tę funkcję wystarczająco wydajnie ale czasem bywa i tak, że jeszcze kilka tygodni progesteron jest podawany w lekach z powodu skurczy, twardnienia brzucha itp atrakcji.

Zwykle też nie odstawia się go z dnia na dzień tylko redukuje stopniowo dawki, żeby nie nastąpiło krwawienie z powodu gwałtownego spadku progesteronu.
tak, ja wiem to wszystko, chodzi mi o to, że to nie do końca jest tak, że tylko ten sztuczny progesteron potem trzyma tą ciążę.
 
Dziewczyny jestem już po okresie (to plamienie które pisałam przekształciło się w okres) i mam ból podbrzusza i takie uczucie bólu macicy nie wiem jak to określić. Dziwię się bo nigdy po okresie nie mam jakiś dolegliwości. Czy to możliwe że po biochemie tak się robii?
Nie umiem odpowiedzieć ale może umów się do lekarza na kontrolę tak na wszelki wypadek?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry