• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
nie mam pojecia... ale mam mega dola, w zeszły wtorek jak bylam na wizycie to juz było po owulacji, endo 1,16 wiec powinna juz być... bienwiem o co chodzi... seriooo. organizm plata figla
Nooo niestety tak bywa czasem;( niestety nie mamy na to wpływu:( ale moze lada dzien sie pojawi. Jak dobrze pamiętam to czekasz na okres i zaczynasz stymulacje?
 
Transfer z synkiem miałam we wtorek, moze to znak ze musi mi się przesunąć zeby tez kolejny był we wtorek i byl udany? 🤔 nie wiem... juz trace siły... pozostalo mi cierpliwie czekać na to co przyniesie dzien
 
Dziewczyny bo mam rozkminę.
W przyszłym tygodniu idę na badania prenatalne pierwsze a przyjmuje accofil.
Accofil mam przyjmować do 12 tygodnia i stop.
Czy ten accofil będzie miał wpływ na wyniki PAPPA?
Kojarzę że @penguinlicious że ty miałaś.
Tak, ja też brałam do końca 12 tygodnia, ale nie dostałam żadnej informacji, że to może mieć jakikolwiek wpływ na wyniki PAPP-A. Nawet nie pomyślałam, że może mieć, więc też nie pytałam. Ale moja lekarka prowadząca wiedziała, że biorę Accofil i też nie mówiła nic.
 
Tak, ja też brałam do końca 12 tygodnia, ale nie dostałam żadnej informacji, że to może mieć jakikolwiek wpływ na wyniki PAPP-A. Nawet nie pomyślałam, że może mieć, więc też nie pytałam. Ale moja lekarka prowadząca wiedziała, że biorę Accofil i też nie mówiła nic.
Aha czyli normalnie przyjmowałaś accofil. A jeśli mogę wiedzieć to kiedy robiłaś pierwsze prenatalne?
Już po zakończeniu accofilu czy jeszcze w trakcie brania?
 
Juz sie pogodzilam z tym ze transfer bedzie po świętach. Nic z tym nie zrobie, nie przuspiesze ani nic. Moze tak po prostu mialo być... moze to znak... z synkiem tez transfer miałam we wtorek... moze tak chce los... moze wtorkowe transfery u mnie sa tymi wlasciwymi... nie wiem... ale wiem ze juz mam glowe spokojna.... nic nie dzieje sie bez przyczyny
 
reklama
Juz sie pogodzilam z tym ze transfer bedzie po świętach. Nic z tym nie zrobie, nie przuspiesze ani nic. Moze tak po prostu mialo być... moze to znak... z synkiem tez transfer miałam we wtorek... moze tak chce los... moze wtorkowe transfery u mnie sa tymi wlasciwymi... nie wiem... ale wiem ze juz mam glowe spokojna.... nic nie dzieje sie bez przyczyny

Dużo cierpliwości, od siebie mogę powiedzieć, że czas oczekiwania w końcu minie 😊
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry