Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jutro będę dzwonić do lekarza. Nie mam ani luteiny ani prolutexu. Mam ten cyclogest i duphaston. 3 razy dziennie po 1 każdy z tych leków. Zobaczymy czy coś zapiszeNiskie ale przyrasta więc nie można jeszcze odpuścić! Na pewno potrzeba znacznie wiecej progesteronu
Trzymam kciuki za Was! Jak nie plamisz to nie jest tak źle z progesteronem. Oby beta wystrzeliła!Jutro będę dzwonić do lekarza. Nie mam ani luteiny ani prolutexu. Mam ten cyclogest i duphaston. 3 razy dziennie po 1 każdy z tych leków. Zobaczymy czy coś zapisze
Hi… udało Ci się skontaktować z lekarzem, coś poradził?Jutro będę dzwonić do lekarza. Nie mam ani luteiny ani prolutexu. Mam ten cyclogest i duphaston. 3 razy dziennie po 1 każdy z tych leków. Zobaczymy czy coś zapisze
Mój lekarz ma osobowość wyluzowanego Indianina. Powiedział że cyclogest i duphaston nie są wykrywane w krwi i nie trzeba nic dokładać. A beta dziś 273Hi… udało Ci się skontaktować z lekarzem, coś poradził?
Jesli Indianin zna sie na rzeczy to superMój lekarz ma osobowość wyluzowanego Indianina. Powiedział że cyclogest i duphaston nie są wykrywane w krwi i nie trzeba nic dokładać. A beta dziś 273
USG za 8 dni jak w standardowych zaleceniach po transferze. Ale będę robić te bety. Mam trochę delegacji teraz. Logistycznie lepiej byłoby wiedzieć …Jesli Indianin zna sie na rzeczy to supera co zaleca? Dalej beta co 2 dni czy usg?
Podobno niektóre rzeczywiście nie wychodzą z krwi. Z tego co się orientuję, to globulki nie wychodzą. Mnie chyba właśnie z tego powodu nie zalecali sprawdzanie proga wcześniej, tylko dopiero 16 dpt.Mój lekarz ma osobowość wyluzowanego Indianina. Powiedział że cyclogest i duphaston nie są wykrywane w krwi i nie trzeba nic dokładać. A beta dziś 273
Ale piękna fotka!Ja dzisiaj po kolejnej wizycie (na NFZ). Miałam taki strach że już przed drzwiami zastanawiałam się czy potrzebnie tam wchodzę i prawie zwiałam. Tylko dlatego że głupio było mi powiedzieć że tylko po skieriwania.
Lekarz super, od razu powiedziałam o co chodzi bez wymyślania. Sprawdził okruszka- posłuchaliśmy serduszka i wszystko wyjaśnił.
Dostałam skierowanie na CITO do poradni prowadzenia ciąży wysokiego ryzyka i powiedział że zgodnie z przepisami muszą mnie przyjąć do 7 dni.
Dlatego jutro po południu wizyta w Warszawie na Żelaznej.
I jeszcze fotka maluszka![]()