reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

jak poznałyście swoją drugą połówkę?

happybeti

show must go on...
Dołączył(a)
25 Listopad 2010
Postów
6 135
Miasto
Søllinge
Rozwiązania
16
My spotkalismy sie w liceum.Było...niesamowicie,od razu czułam,że jesteśmy dla siebie stworzeni- rozumieliśmy sie idealnie.Byliśmy nierozłączni,siedzieliśmy w jednej ławce ...niestety,moja "gwiazda" musiała nawywijac.Dla głupiego szczeniackiego kawału zaryzykowal to,co między nami było.Myslał,że zrozumiem,że razem będziemy się z tego smiali.A ja nie chciałam rozmawiac....nasze drogi się rozeszły,ja wyszłam za mąż ,on się ożenił...życie płynęło sobie dalej.Moje malżenstwo okazało się niewypałem.Po 16 latach odeszłam od męża.Zostałam sama i było mi z tym dobrze.
M. odnalazł mnie na NK.Wiem,to banalne....ale i co z tego?:-)Spotkaliśmy się...po tylu latach...i od razu było tak,jak kiedyś,jakby tych 20 lat nie było.
Jesteśmy razem od tamtego spotkania.Po dwóch latach od niego urodziła sie nasza najukochańsza córeczka.Jesteśmy szczęśliwi i tylko czasem zastanawiamy się,jakby to było,jakbyśmy wtedy,w szkole,nadal byli razem...
 
reklama

netefe

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Listopad 2009
Postów
346
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
happybeti,
my też czasem sobie myślimy jakby to bylo, jakbyśmy się spotkali wcześniej...no, ale po co gdybać;-)
 

milusia21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Maj 2011
Postów
2 055
Rozwiązania
0
no to i ja napiszę co by było gdyby...
Kiedy poznałam ojca moich dzieci myslałam ze to wielka miłosć, ale niestety kiedy zostałam sama w ciaży zrozumiałam że jednak nie....czkolwiek i tak udziłam się ze do nas wróci....dzieci maja 1,5 roku ja jako samotna matka sądziłam ze moje zycie jest juz ustalone z góry...
Ale Bóg chcial inaczej...
Miałam umówiony stolik na godz 21, wybierałyśmy sie z koleżankami na pizze, lecz one koniecznie chciały iśc do innego lokalu...
I stało się...Jednym z chłopaków grajacych w bilarda był kolega mojej przyjaciółki....
Wszystko potoczyło się samo....dziewczyny poszly, a ja zostałam z nim...to była miłosc od tak, od zaraz, po tym pierwszym spotkaniu my wiedzieliśmy że na siebie czekalismy cale zycie, dla niego nie liczy się to że mam dzieci, wręcz przeciwnie....Juz na pierwszej randce wiedzieliśmy że jestesmy sobie pisani...Znamy się naprawdę bardzo krótko, ale wiem ze to ten, który będzie mi przysięgał; MIŁOŚĆ... WIERNOSĆ...I UCZCIWOŚC MAŁŻEŃSKĄ, to ze nie opuści mnie do smierci wiem i tak:) teraz wiem że warto bylo w zyciu przejsc prawdziwe burze by teraz mogło świecic słońce...tego nie da się opisac słowami..............Ja sama nie moge uwierzyć w moje szczęście...i w fakt że on razu mu zaufałam....jak nikomu innemu....nie jestesmy zaręczeni ale wiem ze nasz slub to kwestia miesięcy...i jestem tak spokojna jak nigdy............ wiem że nie pozwoli mi wylac juz ani jedej w zyciu łzy....:-) Na takiego człowieka warto było czekać całe zycie...
 
Dołączył(a)
24 Marzec 2016
Postów
8
Rozwiązania
0
swoja żonę poznałem przez internet na portalu randkowym ezeo na początku trzymała mnie na dystans ale po kilku spotkaniach zmiękły jej kolana :D razem już 3 lata
 
Dołączył(a)
27 Czerwiec 2016
Postów
1
Rozwiązania
0
Zobaczyłam swojego narzeczonego pierwszy raz na 18stych urodzinach brata , on miał 18 na 13 , później z upływem lat przyjaźnił się z moim bratem, zaprzyjaźnił się również ze mną , teraz ja mam 22 a on 27 i jesteśmy od 5ciu lat razem , w październiku bierzemy ślub :biggrin2:
 
Dołączył(a)
18 Lipiec 2016
Postów
10
Rozwiązania
0
Ja poznałam swojego narzeczonego w sklepie z ubraniami... Wiem, że to może dziwne, ale przymierzał jakieś ubrania i nie miał się kogo zapytać o radę. Padło na mnie. :) Doradziłam mu kilka rzeczy, a w ramach rewanżu on zaprosił mnie na kawę. Potem na wycieczkę, na kolację, na wakacje. A w zeszłym roku poprosił mnie o rękę. I tak już od 8 lat idziemy razem przez życie :D
 

Darua/i567

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
27 Kwiecień 2019
Postów
41
Rozwiązania
0
Pojechalam do Holandii do pracy i tam się poznaliśmy
 
reklama
reklama

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry