lolcia81
Podwójna szczęśliwa mama!
Kinga ja tez nienawidzę palenia na klatce
Tylko czekam kiedy przyłapie jakiegoś sąsiada z papierosem wchodzącego po schodach.
Ja mieszkam na 4 piętrze i aż mi się niedobrze robi jak mam iść te 72 stopnie i wdychać ten dym...ale co tam ja ...MOJE DZIECKO!
U mnie w domu obowiązuje całkowity zakaz palenia, a goście wychodzą na balkon - nigdy na klatke bo zabraniam!

Tylko czekam kiedy przyłapie jakiegoś sąsiada z papierosem wchodzącego po schodach.

Ja mieszkam na 4 piętrze i aż mi się niedobrze robi jak mam iść te 72 stopnie i wdychać ten dym...ale co tam ja ...MOJE DZIECKO!
U mnie w domu obowiązuje całkowity zakaz palenia, a goście wychodzą na balkon - nigdy na klatke bo zabraniam!
ale pewni ze mnie przyklad wziela jak krzyczalam np ze czegos nie moze ostatnio czytalam pierwszy numer super niani i bylo tam napisane ze dziecko zauwaza ze ten co glosniej krzyczy wygrywa (jak np rodzice za ktoryms razem krzykna a dziecko wystraszone sie poddaje i przypuscmy puszcza jakas rzecz)
u nas w domu łaskawie wychodzą z salonu jak emi jest a tak poza tym caly dom w dymie
nic do nikogo nie dociera ze zdrowie ze samopoczucie itp moge gadac i gadac ......

