reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

no nieźle,nieźle dziewczyny :-) mi się piwo skończyło, widzę że grześ nastawił żurawinówkę, ale pewnie mi nie pozwoli jej ruszyć:wściekła/y::wściekła/y: więc tylko gin mi został na pocieszenie..
 
reklama
Kasianka - ponieważ jestem mało alkoholowa to przez sekundę zastanawiałam się dlaczego tylko gin ( w sensie ginekolog) został ci na pocieszenie :-D - po chwili dopiero zajarzyłam,że chodzi ci o gin w sensie "dżin" :-);-)
 
Ohhh a ja mam smaka na porto mmmm....albo na martini dry...a tu w domu nic bo maz alkoholu nawet nie tyka...
Iwosz- ja tez odczytalam gin tak jak Ty....
eeej wlasnie przypomnialo mi sie ze maz dostal za naprawe kompa tokaja furminta...moze sobie tak cichcem otworze i spije...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry