reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

mi mdłosci ustapiły...czasami tylko mnie naciaga na zapach róznych rzeczy i jak myje zeby to jest "sajgon"...wydaje mi sie ze nawet cera mi sie poprawiła....nie potrafie sobie tylko poradzic z płaczem...wczoraj sie rozryczałam...a tak...bo mi sie chciało....paranoja....mój maz patrzył na mnie z głupia minał...ale kto tam zrozumie babe w ciazy...hihihihi:)
 
reklama
no wlasnie, moj mezulek powiedzial ostatnio ze jestem jakas agresywna bo wybucham bez powodu, ale tlumaczy to nasza ciaza. ja z tymi zapacham tez mam przechlapane, pasta do zebow tez nie odpowiada a do tego duzo innych, dziwnych zapaszkow np. mielony cynamon :) nie moge go zniesc, a tak kiedys lubilam...
 
to moze poweiniem pogawedzic sobie na forum z innymi tatusiami. moze rady innych "cierpiacych katusze" pomoga mu lepiej cie zrozumiec. ja mojemu dalam do poczytania wszystkie ksiazeczki ktore dostalismy od mojej gin. a szczegolnie te gdzie byl rozdzial o tatusiach. chyba mu to pomoglo bo nie robi mi wyrzutow, mowi tylko: uuu, ty jesz wiecej niz ja!! :)
 
ja natomiast potrafię płakać na zawołanie - o tak siąść w kąciku i trochę sobie pochlipać.
do tego robię awantury o nic, po prostu nagle podnoszę głos, marudzę niewiadomo na co i na kogo
 
reklama
kurczę mi się chcce też wyć a do tego mój mąż wyjechał będzie późnym wieczorem! siedzę sama łapię doła a przeziębienie wcale nie przechodzi cały czas przeżywam że zaszkodzi to dzidzi i że wogóle jestem do niczego 14 tydzień ciąży aja jestem chora co ze mnie za matka !!! łeeeeeeeeeeee
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry