reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
moj jak mowi ze po pracy jest zmeczony, to mowie jasne, a ja bylam dzis na florydzie a potem na majorce i wrocilam chile przed nim do domu ::) 8)

ale on wstaje w nocy robic nam mieszanke wiec nie narzekam :P

a wam dziewczynki z "opornymi mezami " to nie wiem co poradziec, chyba kazda z was za pomoca obserwacji musi znalesc jakis sposob na alcybiadesa :)
 
gdy mój wraca z pracy i zaczyna stękać, że zmęczony mówię, że Agata straaaasznie za nim tęsniła i MUSI z nią pobyć ;) no i Krzysiek bawi się z nią 8)
ja w tym czasie robię sobie obiad, albo odpoczywam ;D
 
osinka pisze:
kurcze, a ja nie mam ochoty wracać do pracy...  >:( uwielbiam być kurą domową, co nie znaczy, że nie dbam o siebie  :D
Ja tez nie mam zadnej ochoty powracac do pracy,aczkolwiek nie uwielbiam byc kura domowa.Poprostu nie chce mi sie rozstac z Majeczka i nie wyobrazam sobie tego.Wiec dlatego podziwiam wszystkich was co musicie spowrotem do pracy pedzic i wspolczuje,naprawde :-*
 
reklama
a ja dziś jestem sama, nawet sama musiałam Maksa wykąpać - bo puściłam mojego Lukaska na turniej tenisowy do Świnoujścia (a jakie podchody robił, żebym się zgodziła :laugh:)
jutro do niego chyba pojedziemy i zostaniemy tam na weekend :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry