• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Kinga, dzięki za słowa otuchy...domu jeszcze nie kupiłam, ciągle się zastanawiam czy to dobry pomysł, bo się wrypię w kredyt do końca życia a i tak nie wiadomo czy dam radę.....i czy będę zadowolona. ale chyba się wezmę do roboty i przestanę marudzić bo m2 mieszkania w Krakowie to ok 8-9 tyś więc nie ma sensu....

Kaśka to Titek śpi jak moja Iga, też szaleje do 22-23 ale jeszcze nigdy nie spała do 8-ej :wściekła/y::wściekła/y:nawet w sobotę nie ma litości..
 
kasianka: a co bedzie dzien tracic. :-) bartek przez 3 tyg. wstawal o 5:20 :sorry2:

co do domu, to chyba rzeczywiscie lepiej zainwestowac w domek niz w mieszkanie, zawsze to cos swojego z dala od ludzi (nie tak za sciana)
 
A ja złapałam cholerną anginę i wczorajszy dzień i noc przespałam ciurkiem z przerwą tylko na antybiotyk. Całe szczęście mój Krzysiu zajął się dziećmi, bo ja nie byłam w stanie w ogóle ruszyć się z łóżka. Dziś całe szczęście już mi lepiej, nawet byłam na spacerze z dziećmi, za to tak mi Zosia dała popalić,że już wysiadam. Od rana z wszystkim jest na nie, wszystko chce sama, nic jej nie można pomóc, dotknąć, ani nawet spojrzeć na nią, bo od razu się wścieka:angry:.Teraz zjada pudełeczko po Fantazji, ale nawet jej nie ruszam, bo mnie zakrzyczy. Rosną jej teraz 3 czwórki równocześnie( Z czego jedna krwawi- czy to normalne? nie pamiętam , żeby Kazik tak ząbkował), czekam aż Krzyś wróci z apteki z Panadolem ,bo sie nam skończył, a Ibufenem Zosia pluje:rofl2:
 
suszi szybkiego powortu do zdrówka - trzymaj sie kobitko bedzie dobrze

moj antos jak mu sie wyrzynaly 3 i 4 tez troszke krwawily te dziasla ale jak tylko sie przebily to przestaly
 
A ja złapałam cholerną anginę i wczorajszy dzień i noc przespałam ciurkiem z przerwą tylko na antybiotyk. Całe szczęście mój Krzysiu zajął się dziećmi, bo ja nie byłam w stanie w ogóle ruszyć się z łóżka. Dziś całe szczęście już mi lepiej, nawet byłam na spacerze z dziećmi, za to tak mi Zosia dała popalić,że już wysiadam. Od rana z wszystkim jest na nie, wszystko chce sama, nic jej nie można pomóc, dotknąć, ani nawet spojrzeć na nią, bo od razu się wścieka:angry:.Teraz zjada pudełeczko po Fantazji, ale nawet jej nie ruszam, bo mnie zakrzyczy. Rosną jej teraz 3 czwórki równocześnie( Z czego jedna krwawi- czy to normalne? nie pamiętam , żeby Kazik tak ząbkował), czekam aż Krzyś wróci z apteki z Panadolem ,bo sie nam skończył, a Ibufenem Zosia pluje:rofl2:

bartek tez tak zle przechodzi zabkowanie i tez mu krwawia dziaselka, wiec to chyba w normie.
 
Iga mi dzisiaj znów pobudkę zrobiła przed 5-ą:no:
i to jeszcze obudziła się z płaczem... to że wstaje rano- trudno, jakoś to jestem w stanie przeżyć, ale jak się budzi taka mędoląca to ja mam cały dzień do d......
a niestety zdarza jej się to często..może coś ją boli...
 
młody dziś w nocy też płakał - w końcu wzięliśmy go do siebie i spał do 8. Ale niewygodnie się z nim spi ;-)
potem pomknęłam na jogę - fajnie było tylko zimno i jak wracałam (sprytnie na rowerze :szok:) to spotkał mnie deszcz- tak więc zamrznięta i zmęczona piszę do was teraz a jeszcze czeka mnie dziś wesele :-)
 
reklama
kasianka: moze dziaselka?? zajrzyj jej do buzki o ile sobie pozwoli ;-) bo mozliwe ze tez zaczely jej 4-ki wychodzic, a one sa duze i maluszek sie troszke przy nich nacierpiec musi :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry