• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak to jest z tym CHRZTEM?

Myśmy mieli chrzest jak Olo miał 5 tygodni. Wszystko było ok. Fajne nauki w piątek przed chrztem. Mały na mszy grzeczny. Popłakał tylko troszkę a potem spał. Ofiara - co łaska. Dla mnie sakramenty są bardzo istotne i cieszę się że wszystko tak sprawnie i szybko poszło.
 
reklama
My 100 zł, ale wracając do domu miałam przez cały czas kaca moralnego- czemu nie położyłam 50 zł.......:confused2:
Słyszałam jednak, że w którejś parafii ksiądz zażądał ( !!! ) 400 zł!!!!!!!!!:crazy::wściekła/y:
 
My dopero przed świetami zaraz po przyjezdzie do Polski wybieramy sie do ksiedza... no i oczywiscie styres bo ślubu jeszcze nie mamy.
A jakie formalności trzeba zalatwic przed chrztem?? poza oczywiscie spotkaniem z ksiedzem he h ehe
 
no u nas z chrztem to coś czuje że będą jazdy znowu, dlatego odkładam to jak długo sie da. Chyba na wiosne się zdecydyjemy:cool:
My nie mamy ślubu kościelnego czym bardzo martwimy naszego księdza ;-) ale jak daliśmy mu na tace za ochrzczenie Piotrka 200 zł to już sie tak nie martwił, więc pewnie i taraz tak sie to skończy.
 
Makta- co do formalności to właściwie żadne. Musicie wziąć ze sobą tylko akt urodzenia dziecka. Ksiądz na formularzu spisuje dane dziecka i Wasze, pyta też o dane rodziców chrzestnych więc musisz znać i te dane- tzn imię nazwisko, miejsce zamieszkania i wiek. Oczywiście pyta czy chrzestni są praktykujący- przy mnie sprawdzał od razu kartoteki chrzestnych ( czy kolędy były wpuszczane... ) - miał taką możliwość, bo chrzestni byli z tej samej parafii. Jeśli jednak są z innej to proszeni są od swojej kancelarii parafialnej gdzie należą o odpowiednie zaświadczenia, że są praktykujący.
Oprócz tego dostaje się karteczki, gdzie są oadnotacje o spowiedzi rodziców i rodziców chrzestnych. No i pozostaje jeszcze jedna nauka przed chrztem. To wszystko...:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry