reklama

relacje z rodzeństwem...

reklama
Wątek troszkę stary,ale pozwolę się wypowiedzieć,aby nie zakładać nowego.Właśnie się dowiedziałam,że za 9 miesięcy moja córcia zostanie starszą siostrą.Strasznie się boję,że będzie zazdrosna o dzidziusia,bo już teraz jest o mnie zazdrosna nawet jak mąż chce się do mnie przytulić to przybiega,ciągnie mnie za rękę i krzyczy:"moja mama" :-).Pocieszam się tylko tym,że jak widzi noworodki to chce iść i im zrobić "aja" (pogłaskać),a gdy ją pytam czy chciałaby mieć taką dzidzie w domu to odpowiada,że tak i że robiłaby jej "aja",więc może jest jakaś nadzieja :tak:
 
Wątek troszkę stary,ale pozwolę się wypowiedzieć,aby nie zakładać nowego.Właśnie się dowiedziałam,że za 9 miesięcy moja córcia zostanie starszą siostrą.Strasznie się boję,że będzie zazdrosna o dzidziusia,bo już teraz jest o mnie zazdrosna nawet jak mąż chce się do mnie przytulić to przybiega,ciągnie mnie za rękę i krzyczy:"moja mama" :-).Pocieszam się tylko tym,że jak widzi noworodki to chce iść i im zrobić "aja" (pogłaskać),a gdy ją pytam czy chciałaby mieć taką dzidzie w domu to odpowiada,że tak i że robiłaby jej "aja",więc może jest jakaś nadzieja :tak:

Nic sie nie przejmuj;-)U mnie jest praktycznie taka sama roznica wieku, nawet mniejsza i jest boskooo:rofl2:W zyciu nie pomyslalam ze starszak tak sie bedzie zachowywal;-)Nie jest absolutnie zazdrosny:-pTuli, caluje, spiewamu, czyta, sciska, gaworzy, karmi itp!!!Kocha go, uwielbia z nim przebywac, najchetniej nierozstawalby sie z braciszkiem:-pPraktycznie nie ma dnia kiedy bym nie puscila lzy szczescia patrzac jak obaj swietnie sie "bawia"smieja itp!!! Mam nadzieje ze u was bedzie tak samo:tak:zycze tego z calego serca:tak:;-):-)Jedyna objawa malusiej zazdrosci to taka, ze Olivierek(starszy) czasem kaze do sibei mowic Adrianek(imie mlodszego) i kaze dawac sobie piciu z butelki :laugh2::laugh2:i kladzie sie i trzeba mu spiewac bujac tuli jak mlodszego:laugh2::laugh2::laugh2:ale to tylko sama przyjemnosc:tak::rofl2:
 
u nas nie jest tak kolorowo, bo miki jest jeszcze zbyt mały by młodej krzywdy nie zrobic... chce sie tulic, głaskac dzidzie, ale nie ma wyczucia w rękach i robi to zbyt mocno... w rezultacie musze miec oczy dookoła głowy i czytac w myślach urwisa... bardzo lubi skakac koło wiktorynki i wtedy musze z nią uciekac... :sorry:
ale podobno pierwszy rok najgorszy... ;-)
 
u nas ta różnica jest dużo większa, bo aż 11 lat ale powiem wam ,że jest super. Wiem ,że kiedys być może moje dzieci będą się rozmijać w życiu, ale teraz Julia jest zakochana w Kubusiu, a on jeszcze bardziej w niej, no i bardzo, bardzo mi pomaga, nawet wykąpie małego
czasem
 
ja straszego dziecka nie mam a bardzo bym chciała;-) tak ciepło o tym piszecie:tak: ale za to mam brata o 11 lat młodszego którym dużo się zajmowałam ( tak jak twoja córa henrietta) i pamiętam jaki był malutki:-) a teraz to juz duży chłopak :rofl2: ale i tak się przytulamy jak wariaty:-D:-D i czasem bijemy hyhy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry