reklama

Jak usypiać maluszka... ?

no to masz problem bo mała chyba nauczona jest bujania..
a ja nawet nie wiem jakby oduczyć dziecko od tego..
pamiętam jak mój brat na zmianę z bratową w nocy w wózku bujali synka żeby tylko spał... w innym wypdku był płacz....:sorry2:

:szok:
Jedyny sposob to zachowac zimna krew i sie nie dac :-p poplacze, polacze i zasnie, a nastepna noc/dzien bedzie juz lepszy :tak:
 
reklama
Agrafka, mam dokładnie to samo z moją małą! W dzien prawie w ogóle nie śpi, ucina sobie krótkie drzemki. Rano, tzn przed spacerkiem nie jest jeszcze taka marudna, ale po spacerze to marudzi non stop. Popija mleko, chce być noszona, bawi się na bujaczku itp. Smoczek działa na krótko, śpi po pare minut. Już się nawet zaczęłam zastanawiać czy to przypadkiem spacer jej nie szkodzi - tzn za bardzo jej nie wytrząsa na spacerze. Chodzimy zwykle po ok 30 min - 1h, do -5C. Wychodzi na to że nie śpi dłużej od 11 rano do późnego wieczora. :confused:

Mojej Alusi przysypia się w ciągu dnia przy piersi, czego nie lubię bo się potem zawsze krztusi mlekiem które wydoiła, ale nie połknęła. Ale to jest tylko taka lekka drzemka. Na spacerze śpi mimo wstrząsów w zaspach, ale budzi się jak tylko wjadę do windy :)

Za to ostatanio znalazłam sposób na drzemkę popołudniową - kładę się z niąna sofie i karmię na leżąco - ja sobie oglądam cicho TV, a ona w końcu zasypia, a ja czasem razem z nią. Zdarza jej się tak pospać od 16.00 do 18-19 nawet :). Może spróbuj tak ?

Ja też mam bujaczek, ale mała za nim nie przepada, ja też nie bardzo bo nie podoba mi sie, ze ejst w nim taka zapadnięta. Może spróbuj kłaść się razem z nią na taką popołudniową drzemkę?
 
Jeremi prawie nie śpi w dzień. Wyjątek to jazda samochodem lub spacer. Na początku bardzo mnie to martwiło, ale widzę, że On tak po prostu ma.
Zasypia ok 19-20, z przerwą (jedną lub dwiema) śpi do rana. I rano jeszcze z godzinę, dwie pośpi.. Później poogląda zwierzątka, poguga pomiędzy karmieniami. I wieczorkiem zasypia..
Jak nie mogłam go w żaden spsób uśpić, to niestety tylko spanie przy piersi zawsze wychodziło.. Ostatnio stwierdziłam, ze go odbiję mimo, ze smacznie spał.. Efekt był taki, że mu się nie odbiło, za to rozbudził się totalnie i był ryk..
 
Ostatnia edycja:
reklama
iza jedna warstwa pieluszki na oczkach nikogo nie zabiła a mała nie rozprsza sie bodzcami jak otworzy oczka. jak usnie to odsłaniam.
a to źle?

nie miałam na myśli, że dziecko się udusi!!
ale myślę o dziecku jak o stworzeniu, które kieruje się instynktem. Jak podmuchasz mu w twarz, to też przestanie płakać, ale czy przypadkiem nie odbiera tego jako zagrożenie?
Nie jestem specjalistą oczywiście, więc moje zdanie to tylko subiektywna opinia, ale ja bym tak nie zrobiłą, tak samo jak nie zostawiłabym płaczącego dziecka w ciemnym pokoju.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry