reklama

Kącik małego smakosza

U nas tez jadlospis nie jest zbytnio urozmaicony:
cyc, słoiczki (ale tylko te co bardziej papkowate), jagurt naturalny, chrupki kukurydziane, czasami kaszka, jabłko/ banan i kawałek bułki do pogryzienia :D nic tylko szaleć :D
 
reklama
i powiedziała jeszcze żeby postarać sie wyeliminować nocne karmienia żeby potem uniknąć próchnicy butelkowej!!! jakbym nie wiedziała... i radziła, zeby bardziej syte posiłki na noc dawać (jakbym nie próbowała!!!) albo zamiast mleka wode podać w nocy (niech przyjedzie i poda!!!dobrze że Inka zębolów jeszcze nie ma bo chyba by ja pogryzła za oszukana zawartość butli!!!)

Ida jesteś cudowna i zawsze mnie rozbawisz , uwielbiam Cie za te teksty heh
 
a ja dziś zrobiłam Łukaszowi na drugie śniadanie budyń i zajadał się nim aż uszy się trzęsły :)
Tutaj przepis jeśli ktoś chciałby zrobić, proste do wykonania.

Budyń z żółtkiem na mleku

składniki:
1 żółtko
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
100 ml wody

Wszystkie składniki należy połączyć i zagotować jakieś 2-3 minuty - zrobi się z tego taki budyń, następnie
w 80 ml przegotowanej wody rozpuścić 6 miarek mleka modyfikowanego i połączyć z tym budyniem pod koniec gotowania.
Podawać z sokiem lub deserkiem owocowym. Ja polałam soczkiem z jagód mamusinej roboty bo akurat miałam.
 
a my zaraz będziemy jeść pierwszy raz obiad z królika, tzn Pudzianek, bo ja bym królika na pewno nie zjadła i nawet jemu trochę niekomfortowo czuję się podać :-(
 
Natolin moja nie lubi dań z królikiem, oby Piotrusiowi posmakował.
Moja dziś na drugie śniadanie kaszy niet więc podałam jaśnie księżniczce jogurt naturalny z owockami - mniam mniam jak buzię otwierała :-) do tego pokruszyłam biszkopta i zepsułam wszystko :-( bo już jej się gryźć nie chciało albo dziąsła ją tak bolą, bo chrupek też ostatnio nie chce gryźć...
 
Pudzianek początkowo królikiem nie był zachwycony, ale podejrzewam, że najbardziej dlatego, że to było risotto po 7 miesiącu, a on pierwszy raz w życiu dostał coś nie aż tak papkowatego, ale po mału się przekonał i zjadł dużo, szczególnie, że dla smaku dodałam mu trochę dyni z ziemniakiem, która jest u nas jest hitem
 
Pudzianek początkowo królikiem nie był zachwycony, ale podejrzewam, że najbardziej dlatego, że to było risotto po 7 miesiącu, a on pierwszy raz w życiu dostał coś nie aż tak papkowatego, ale po mału się przekonał i zjadł dużo, szczególnie, że dla smaku dodałam mu trochę dyni z ziemniakiem, która jest u nas jest hitem

ja też podaję to risotto z królikiem od 4dni na próbę i jest ok,ale strasznie zbite to jest w tym sloiczku,więc na pół słoiczka daję 50-60ml mleczka zrobionego,i robi się fajna konsystencja,taka jak zupka, tylko zagęszczona,próbowałam i dobre w smaku ,także Natuś polecam spróbować.
 
reklama
dzięki, ale niech już je tę dynię z ziemniakiem jak lubi ;-) chociaż od tych słoiczków hipp to zbankrutować można ;-)

a mam do Was pytanie, wiem, że trochę głupie, ale naprawdę nie wiem, to wolę Was zapytać. jak mam zagęścić mleko tzn ile wsypać tego kleiku, kaszki czy czegokolwiek??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry