mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
Ja dałam w weekend małemu do łapki banana i po kilku muśnięciach zwymiotował go. Ewidentnie wszystko co bananowe mu nie pasuje. Nawet kaszki, słoiczki.
Za to wczoraj jak G. jadł bułkę z serkiem topionym to Łukasz przyłączył się do konsumpcji i strasznie mu smakowało.
Lolisza a nie boisz się dawać małemu takich kawałków warzyw do rączek? Tak mnie ciekawi kiedy dziecko jest w stanie jeść je już bezpiecznie, samo.
Od kiedy chcecie dziecko uczyć jeść samo łyżeczką?
Za to wczoraj jak G. jadł bułkę z serkiem topionym to Łukasz przyłączył się do konsumpcji i strasznie mu smakowało.
Lolisza a nie boisz się dawać małemu takich kawałków warzyw do rączek? Tak mnie ciekawi kiedy dziecko jest w stanie jeść je już bezpiecznie, samo.
Od kiedy chcecie dziecko uczyć jeść samo łyżeczką?
Predzej by do ucha trafil..............................mojego :-)
krzywi sie straszliwie ale dziamie dalej inie powala sobie zabrać z łapki :-)
Prawda to ?
- ciesze się,że wreszcie jej apetyt wrócił.