Przemek jak na razie je tylko 2 słoiczki: dynię z ziemniakiem i dynię z ryżem i kurczakiem. Na razie bez wysypek. Ale ostatnio ja jakoś nie mam weny na rozszerzanie, chociaż można by mu już cos nowego wprowadzić. Myślę o marchewce. Tylko że ja przy moich obecnych mdłościach nie mam odwagi otworzyć słoiczka, na samą myśl mnie mdli. Ostatnio to mały je obiadek jak M. jest w domu i on go karmi, a ja siedzę w drugim pokoju. Te papki tak mdło pachną że bym nie wyrobiła.