reklama

Kącik małego smakosza

Loliszka,ale już z całego jajka mu dajesz czy tylko z żółtka?Ja planuje zrobic Amelce,ale na śmietanie,nie maśle- jak byłam mała,to,pamiętam,Babcia mi taką robiła i uwielbiam taką do dziś:)))
 
reklama
A ja pamiętam,jak moja mama gotowała zupki dla mojej najmłodszej siostry,to właśnie je odrobine dosładzała...w ogóle to inaczej wtedy wyglądało,bo zupkę się przecierało i dawało z butli:szok:.
 
Happy tak z całego mu daje, on nie jest alergikiem więc nic sie nie dzieje. Alergiczne dzieci nie powinny białka jeść.

U nas teraz jedzpoonko wyglada tak:
ok. 8:00 mleko 200-250 ml
ok. 10 kaszka mleczno-ryżowo-owocowa na 150 ml wody
ok. 14:00 obiadek (jeśli chłodniej) owoce (jesli upał jub wyjazd)
ok. 16:00-17:00 owoce (lubobiadek zalezy co jadł o 14:00)
ok. 19:00 jajecznica z 1 jaja na zmiane z jogurtem/danonkiem co II dzień
ok. 20:30 mleko 200-250 ml

Makuc w szpitalach to dalej sie z butli zupke daje niemowlakom jak nie ma rodziców bo jest po prostu szybciej, dziecko samo zazwyczaj już wtedy butelke trzyma więc dajesz i cześć, dla mnie to porażkowe no ale...

My mleczko pijemy 2xdziennie i już nie używamy smoczków tylko ustniki takie jak w niekapkach, powoli bedziemy rezygnować z butli na rzecz kubków termicznych, mam cicha nadzieje że przed roczkiem uda nam sie skończyc z butlą i smoczkami...
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny myślę, że moja też lubi bardziej doprawione bo jałowe wogóle jej nie wchodzi. Czy każdy obiadek doprawiacie? i czym? Mocno czy tak delikatnie? No właśnie lolisza i jak z tą jajecznicą? całe jajo? A juz doczytałam! Może też spróbuje z tą jajecznicą! Moja też nie jest alergikiem.
 
U nas jest (na ogól,jak wszystko dobrze idzie,bo nieraz nie chce jesć) tak:
6.00- mleko 180ml(przeważnie niedopite)
9.30.mleko 180 ml
13.00-obiadek 200ml+żółtko całe juz codziennie
16.30 deserek- jogurt z owocami
20.30 mleko z kaszką do picia,ok 180 ml

W międzyczasie soczki,herbatki,chrupki,wafelki ryżowe.
Paolcia,ja mocno jej nie doprawiam,ale ja sama też soli nie lubie za dużo(jak jem obiad w knajpie,to wszystko jest dla mnie przesolone:baffled:).doprawiam sosem sojowym,odrobiną soli,koperku,majeranku.
 
Ostatnia edycja:
Natolin no często, ale Franek ma spalanie maxymalne, on po prostu jak głodny to zaczyna mlaskać i woła am am więc mu daje, generalnie pediatra mówi że bardzo duzo on je ale też jak go widzi to sama mówi "motor w dupie", u nas nie ma czegos takiego jak leżenie, jest albo 20 min spania albo bieganie wkoło jak nakręcony po całym mieszkaniu, poza tym metabolizm ma po tatusiu, jedzonko - 30 min i kupka więc mimo sporych ilosci jedzenia pewnie bedzie drobny, ma 72 cm a waży ok 8,5 kg, może nawet niecałe nie wiem bo nie ważyłam go już troche, może jutro go zważe. Zazdroszcze i jemu i mężowi że mogą tyle jeść ja to bym juz jak szafa trzydrzwiowa wyglądała... Mi w sumie wystarcza żeby ksiązkowo przybierał, potrojenie wagi urodzeniowej na koniec 12 miesiąca i bede zadowolona :)
 
reklama
Lolisza taką zwykłą jajecznicę robisz? hmmm moja ma uczulenie na żółtko kurczę, co zamiast tego mogę jej dawać?
U Nas jest tak
5-6 mleko 180,
10-11 kaszka z mlekiem 150 lub jogurt z owocami,
około 14 obiad lub owoce,
około 16-17 kaszka z mlekiem 150 lub jogurt z owocami (zależy co jadła ok 10-11)
ok 20-21 180 mleko na noc.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry