Kania78
...
U Nas bunt śliniaczkowy również jest, tzn. do jedzenia mama nie zakładaj ale w ciągu dnia wyciąga i chce by jej założyć. Wycieranie buzi nawet całkiem spoko idzie, tak samo mycie rączek. A co do jedzenia smażonego, to rzadko cokolwiek smażę więc Oliwia takich rzeczy nie jada w domu.
.Na sliniak czeka z niecierpliwością,wycierac buzie i łapki lubi,nawet dostaje potem chusteczkę i jak mówię "umyj buzię",to sie wyciera,potem blat stolika,potem znów buzię
.