reklama

Kącik małego smakosza

reklama
Dziewczyny a Bartek do jedzenia aż się trzęsie. Ja mam taki problem że dziecko mi ryczy jak zje posiłek że mu mało. To też nie jest fajne bo ile można w siebie futrować??
 
Elusia próbowałaś jej miksować warzywa? Żeby nie jadła tylko zup-kremów można potem dodać makaronu, ryżu albo pokrojonego w kosteczkę ziemniaczka.

Malutka póki co można się cieszyć, że maluszek tak lubi jeść. Gorzej gdy dziecię ma kilka lat i sporą nadwagę :baffled: Na twoim miejscu cieszyłabym się z apetytu Bartusia. Uwierz mi lepiej tak niż mieć w domu niejadka.
 
malutka - przegiecie w kazda strone jest uciazliwe. Za malo, za duzo...i tak zle, i tak niedobrze.
margerrita - wypil troszke. Potem zjadl pare lyzeczek sloiczka, ale ostatnia lyzeczka spowodowala cofniecie...i wszysciusienko zwymiotowal :baffled:
 
Mycie rączek też u nas jest ok, tylko nie lubi ich wycierać, ale nie żeby sobie nie dał, poprostu się przy tym troszke denerwuje ;-)

aniawa, u nas śliniak utrzymuje się ok 2 min od założenia :-D ale problemu z tym większego nie mam bo używamy go tylko przy jedzeniu, Patryk prawie wogóle się nie ślini, a jak je to raczej się nie brudzi, no chyba że to jest rzadka zupka to wtedy leci po brodzie i wszystko jest mokre :baffled:

malutka,
rozumiem cie doskonale, u nas jest dodatkowy problem alergia :-( Patryk lubi jeść, ale zdarza mu się ulewać więc staramy się nie dawać zbyt dużych porcji a on czasem by jadł i jadł, oczywiście nie zawsze i nie wszystko mu tak podchodzi. Tak jak onesmile napisała i tak źle i tak niedobrze :sorry2:
 
Malutka- a jakie porcje zjada Bartuś?Wielkości dużego słoiczka- 250 czy więcej?Hehe,może mu nie przyprawiaj jedzenia- przyprawy pobudzają apetyt.
Elusia- a takie pulpeciki mięsno-warzywne by zjadła?
 
Happy robiłam jej już takie pulpeciki gotowane, ale nie chciała jeść ich, jak je troszkę podsmażyłam to zjadła. Niezdrowe jest chyba takie ciągłe jedzenie smażone. Dziś troszkę zjadła jarzynowej zupki, a jak wstanie to spróbuje jej zrobić kluski ziemniaczane ze szpinakiem no i mięsko do rączki.:tak:
 
malutka ale ile to jest dużo tzn jakie on ilości zjada, no i przedewszystkim czy sam jest duży... bo Wojtek np je moim zdaniem i nie tylko moim baaardzo duzo, ale na jego wymiary i ruchliwość nie wydaje mi się to jakoś nienaturalne, trzeba też na wielkość dziecka psojrzeć, no i każdy ma indywidualny apetyt, może jakby jadł częściej a mniej? ile posiłków dziennie macie? w nocy je? i grubasek z niego? my jedmy 5 posiłkó dziennie pije soki itp, waży 13 kg... a jest szczupły. zależy jakie wysokie dziecko, no i co mu dajesz do jedzonka? buziaki u nas pomimo plesniawek, mały futruje aż huczy... cały duży filet z rybki soli wczoraj na obiad, kiełbasko paróweczki ze 3 na śniadanie, rogal maslany na drugie z masełkiem, jabłuszko i soczki w miezy czasie, mleczko 2 razy po 210 i plasterek szyneczki i barszczyk czerowny do picia.
 
reklama
Bartek waży 10 kg. Daje mu różnie. Raz słoiczek 190, innym razem ten większy. Mleka dostaje 210 ml. Wczoraj np. zjadł słoiczek zupki a potem jeszcze z mojego talerza zjadł drugie danie. W sumie czytałam że dziecko niby 2 daniowy obiad powinno teraz już jeść.
Jakie objętościowo posiłki dajecie maluchom?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry