• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i przepisy maluszków

wiesz co candy po 8h to powinien Ci zjeść z apetytem 3 tyg takiego jedzenia to strasznie długo a jak jego waga??
pewnie dajesz już mu inne jedzonko? a kaszki? może go brzuszek boli i nie chce jeść kurczę..

Fenix- no mam nadzieje, że się unormuje. To moje pierwsze dziecko i jestem troche przewrażliwona. Poza tym Nikodem jest tu najmłodszy i między niektorymi dziecmi jest 1,5 mies roznicy i jak czytam to czasem zapominam o tej róznicy ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Candy, to trochę za długo jednak. Bo kilka dni to można zrozumieć... A co z tą alergią, którą podejrzewałaś? Jakim mlekiem go karmisz?

U nas to chyba jednak mleko. Wczoraj zjadłam łyżkę śmietany (do ryżu z jabłkami) i dzisiaj w kupie 2 niteczki krwi się pokazały.


no pepti nie chciał , więc wróciłam na Nan ale też nie chciał i Hipp obecnie daje i też nie za bardzo , apetytu chyba nie ma..
no a zmiany te skórne zniknęły po maściach ze sterydami i oilatum pomógl bardzo , więc to chyba jednak nie alergia od mleka, tylko kosmetykow była
 
a Hippa zwyklego czy z prebiotykami ja po 3 tyg zamieniłam na ten drugi...jak zwyklego uzywasz to mozep odawaj mu lacidofil moze cos go łaskocze w srodku...ja tak zrobilam i jest lepiej i kupy są fajne bez problemowe
 
no daje Hipp Plus,
no i wmuszm mu obiadek jakiś to pół zje i staram się też wieczorem kaszkę mu dać ,
a waży na dzień dzisiejszy 6490g
 
no trwa to z 3 tyg. , yra podziwiam że twój tyle je i chętnie?

a badań lekarka mi nie zleciła , mówi że widocznie nie jest głodny i by go nie zmuszać hmmm
zobaczę co będzie dalej,

i np dziś po 8 godzinach wcisnęłam mu 20ml , już nie mam siły z tym karmieniem:(




wciąga wszystko, zrobiłabym mu 250ml pewnie by tyle zjadł, ale wiadomo by to zwymiotował, candy niewiem ale normalne to nie jest że tak mało je,
 
Blueberry od lyzki smietany, az tak zareagowal? :szok:
Te uczulenia to jakies fatum na marcu...

Fenix, Alex zrobil jeszcze wieczorkiem marchewkowa kupke i dzis rano, tez bylo troche marchewy, zero sluzu :-)
Dzis jeszcze mu podam, bo oprocz tego nic sie nie dzieje. A moze to bylo tylko jednorazowe.
Jabluszka jeszcze nie dawalam, tylko soczek rozcienczony woda. W przyszlym tyg. pewnie sprobujemy :happy2:
 
no pepti nie chciał , więc wróciłam na Nan ale też nie chciał i Hipp obecnie daje i też nie za bardzo , apetytu chyba nie ma..
no a zmiany te skórne zniknęły po maściach ze sterydami i oilatum pomógl bardzo , więc to chyba jednak nie alergia od mleka, tylko kosmetykow była
powiedz mi jak wygladaly te krostki??
moja ma od dluzszego czasu krostki na buźce.
zaczelo sie od kacika lewego oka a teraz ma wszedzie.
przeniosly sie tez na plecki i klatke,ale po wizycie u lekarza przeszlo.
przypisal nam wlasnie masc ze sterydami i mylam mala w oilatum i te na pleckach i klatce zniknely,natomiast te na buzce niby bledna,ale jak tylko potrze skore,albo dotknie jej czyms to od razu robia sie czerwone.
glupieje juz bo probowalam chyba wszystkiego.
najlepsze jest to,ze jak poszlam do gp to on nie byl w stanie powiedziec co to :szok:
Blueberry od lyzki smietany, az tak zareagowal? :szok:
Te uczulenia to jakies fatum na marcu...

Fenix, Alex zrobil jeszcze wieczorkiem marchewkowa kupke i dzis rano, tez bylo troche marchewy, zero sluzu :-)
Dzis jeszcze mu podam, bo oprocz tego nic sie nie dzieje. A moze to bylo tylko jednorazowe.
Jabluszka jeszcze nie dawalam, tylko soczek rozcienczony woda. W przyszlym tyg. pewnie sprobujemy :happy2:
no to super,ze kupka juz byla normalna.
moze po prostu jego brzusio tak zareagowal na nowosc.
grunt,ze juz powolutku sie przystosowuje.
ja dajac malej cos nowego,czasami zapominam,ze jej brzusio jest jeszcze taki malutki i nie wszystko strawi od razu.
my poki co nadal niejadki.
oczywiscie deserek mniam.mialam jej nie dawac,ale przeciez nie bede glodzic dziecka:-(
nie mam pojecia o co chodzi.
zaczelam jej juz gotowac sama,bo myslalam,ze jej sloiczki sie znudzily albo przestaly smakowac,ale d.u.p.a. gotowanego tez nie chce.
w sumie z tym gotowaniem to tez za wiele sie popisac nie moge,bo przeciez maluchowi nie podam nic innego procz jarzynek ewetualnie z kawalkiem mieska ,heh
nikt nie mowil,ze bedzie latwo,ale mialam nadzieje,ze apetyt odziedziczy po tatusiu.
 
Ostatnia edycja:
Blueberry od lyzki smietany, az tak zareagowal? :szok:
Te uczulenia to jakies fatum na marcu...

Fenix, Alex zrobil jeszcze wieczorkiem marchewkowa kupke i dzis rano, tez bylo troche marchewy, zero sluzu :-)
Dzis jeszcze mu podam, bo oprocz tego nic sie nie dzieje. A moze to bylo tylko jednorazowe.
Jabluszka jeszcze nie dawalam, tylko soczek rozcienczony woda. W przyszlym tyg. pewnie sprobujemy :happy2:

Ile twój mały ma? My z Polą to już jemy marchew, jabłko, brzoskwinkę a teraz banany wprowadzamy. Na razie odpukać nic na nie jest. kupy ok, brzuszek też, krost też brak
 
fenix na buzi mojemu czasem wyskosz jak potrze czy coś ale znika za kilka godzin to normalne,
a jak nie znika to tridermem posmaruj ze 3 dni bo może to być też coś liszajowatego wiesz,
a plecki rączki i nóżki miał suche i takie placki to je też tridermem smarowałam, a plecki i nóżki elosene
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry