• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i przepisy maluszków

Ja tam się nie wtrącam he he:-) mam tylko pytanie czy ma jakieś znaczenia pora dnia o jakiej dziecko dostanie nowy produkt? czy należy podać go rano i czekać cały dzień na ewentualnąreakcję?:-) czy jak?:-)
a ja nwości to podaję zawszę koło 10 rano przed mleczkiem. wtedy jak coś to do wieczora strawi i nie będzie nocnych bóli brzuszka
 
reklama
Jak widzę, że marudzi przy karmieniu, pluje butlą itp to podaję mu butelkę z soczkiem lub herbatką, on zaczyna ssać, pije sobie pije, aż tu nagle mama wyciąga szybko smoczek z buzi i wkłada butlę z mlekiem, zwykle pije ładnie już potem to mleko, a jak nie to ponawiam cały proceder, czasem nawet 3-4 razy aż w końcu zacznie pić to mleko:-)

ja dokładnie tak samo działam, choć zwykle czytam też skład bo np w zupce jarzynowej od 4 miesiąca okazało się jest groch...no sory ale chyba jednak za wcześnie, a może i nie za wcześnie....w każdym razie nie dałam mojemu Małemu tej zupki
a moj juz jadl ta zupke, nic mu nie bylo, ale tez sie troche zdziwilam na ten groch

a co do kalafiora to ja mojemu robilam sama zupke z kalafiorem bo sie sugerowalam tym sloiczkiem

ja raczej trzymam sie tego co pisza na sloiczkach
ionka ja mam ten sam problem z mlekiem i dodaje troche soczku wtedy ladnie pije, ale ty pisalas ze nie chcesz, ja mojego probuje przestawic i wpierw daje samo mleko i wypija trche ale potem marudzi i nie mam wyjscia i musze dodac soczku bo inaczej nie zje
 
Ostatnia edycja:
A ja dzisiaj dałam Olkowi jabłuszko (1,5 łyżeczki). jadł ze smakiem aż szkoda mi go było, że wiecej mu nie mogłam dać na pierwszy raz. Marchewkę zresztą też jadł chętnie.. tylko, że marchewką ulewał/wymiotował. on wogóle chyba wszystko chętnie będzie jadł, bo jak widzi łyżeczkę to odrazu buzie otwiera i sie cieszy :) Zjadł około 13-stej i chyba wszystko jest wporzo. Także cieszę się, że przynajmniej jedna rzecz mu podchodzi:)
 
A ja dzisiaj dałam Olkowi jabłuszko (1,5 łyżeczki). jadł ze smakiem aż szkoda mi go było, że wiecej mu nie mogłam dać na pierwszy raz. Marchewkę zresztą też jadł chętnie.. tylko, że marchewką ulewał/wymiotował. on wogóle chyba wszystko chętnie będzie jadł, bo jak widzi łyżeczkę to odrazu buzie otwiera i sie cieszy :) Zjadł około 13-stej i chyba wszystko jest wporzo. Także cieszę się, że przynajmniej jedna rzecz mu podchodzi:)
Pomalutku i wszystkiego spróbuje. Dobrze, że nie ulewał.
 
Moje dziecie od 12 do teraz nie chce mleka...no moze wypił 45 ml ale szału nie ma. Wczoraj wypił 3 flachy po 160 a dzis cooo??? pewnie w nocy nadrobi bo tez obalil 2x po 160 cos mu się pokreciło. Wrrrrrrr..nie lubie jak nie chce jesc.Ja podam chyba marchewe tydzien predzej pewnie tydzien mu roznicy nie zrobi co
 
my dalej tylko na piersi, bo ostatnio Polcie brzuszek bolal, i dwa dni tak mi dala do wiwatu, ze jeszcze z miesiac poczekam na wprowadzenie czegokolwiek. Nie chce powtorki z ostatnich dwoch dni.
 
reklama
no zjadła mi bez protestów 100 mleka :) nie tyle, ile mogłaby ale dobre i to :) za to nie chciała potem za bardzo podwieczorku, dziś pierwszy raz banan i chyba nie posmakował ;)

gruszka jak dla mnie ma taki gorzki posmaczek... Ol kiedyś jadła chętne, ale ostatnio jej sie odmieniło.

sto pociech z tymi naszymi maluchami, ale jak nie chcą jeść, to można sie załamać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry