Wiesz co Olu u nas na kazda nowa rzecz do jedzenia zawsze Kaja bardzo uwaza... bierze do buzi i zaraz wypluwa... potem mysli czy to bylo dobre czy nie... i podchwytliwie ponownie jej wkladalm, jak przemieli to potem juz zyc bez tego nie moze. Podobnie bylo z goframi, specjalnie jej zrobilam a ona zupelnie to zignorowala i bylo BLEE... a jak zrobilam dla nas to chciala sprobowac i wcinala az sie uszy trzesly.
Olu a moze ryz z jabłkami? Tez fajny deserek skoro Olis jablka lubi.
Poza tym teraz mandarynki sa bardzo slodkie, moze sie jednak skusi. Ja je kroje na polowki i Kaja wcina z talerzyk, mozna zrobic z tego sałatke owocową. Dodac slodkie kiwi i banana. Marchewki mi nie chciala to zrobilam taki deser: marchew tarta, jablko i jeszcze banan. Nie dodawalam cukru bo juz wystarczajaco slodkie od bananka bylo. Zjadla całą miseczke!!! Teraz robie jakos podwieczorek raz w tygodniu.
Powodzenia!