Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja wracam do tematu krztuszenia sie stalymi posilkami. U mnie podobnie jak u Agatki...wczoraj probowalam dac malej biszkopta (w prawie plynnej postaci, bo rozmiekczone woda) no i niestety wszystko wyladowalo na podlodze
Chyba i my o tym pisalysmy, ale na czerwcowkach tez polecaja takie cudenko...tylko podobno niedostepne w Polsce. Mozecie sprawdzic czy to gdzies u nas mozna kupic???
Te gryzaczki sa super, moj Miki tez go ma i lubi go "urzywac". Chociazon nie ma problemu z ksztuszeniem, bo jak cosmu nie idzie to wywaa jeczkiem na wirzch;-) :-)
O prosze..nawet Marte zastalam a my sie zwykle rozmijamy
No kurcze...ale zeby tylko w USA je mozna bylo dostac?
Az mi sie nie chce wierzyc...Marta - jak to cudenko po polsku sie nazywa? Ja widze ze u nas to sie bez tego nie obejdzie..
Ale fajna rzecz!! Jak Allanek sie nie nauczy sam od siebie polykactoo chyba bede musiala o czyms takim pomyslec!!! Na razie skutkuje podawanie piciu po kazdym wiekszym kesie!!!
Chyba mnie przeklnieciale przedwczoraj na sniadanie moj maz zaserwowal Allankowi bule z pasztetem!!! Najlepsze bylo to ze nie chcial jej oddaccc ii ogole mu nie zaszkodzila!!!! W fotoalbumie wstawie fotki!!!