reklama

Karmienie naszych maluszkow

Ja tez gotuje zupki sama, juz nawet z mieskiem. Miki wsuwa jak szalony, a jak posmakowal miesko to nie nadarzylam mu jedzonka na lyzeczke nabierac:tak: :-)
 
reklama
A ja wracam do tematu krztuszenia sie stalymi posilkami. U mnie podobnie jak u Agatki...wczoraj probowalam dac malej biszkopta (w prawie plynnej postaci, bo rozmiekczone woda) no i niestety wszystko wyladowalo na podlodze:(

Chyba i my o tym pisalysmy, ale na czerwcowkach tez polecaja takie cudenko...tylko podobno niedostepne w Polsce. Mozecie sprawdzic czy to gdzies u nas mozna kupic???

Sassy Teething Feeder and 16 Replacement Bags - for $10.99 |Baby Feeding - Teethers & Pacifiers
 
Kociu - na ebayu w Polsce znalazlas? Mozesz mi linka podeslac? Wielkie dzieki:) Ja nawet nie wiem jak to sie po polsku nazywa...
 
Te gryzaczki sa super, moj Miki tez go ma i lubi go "urzywac". Chociazon nie ma problemu z ksztuszeniem, bo jak cosmu nie idzie to wywaa jeczkiem na wirzch;-) :-)
 
O prosze..nawet Marte zastalam a my sie zwykle rozmijamy:)
No kurcze...ale zeby tylko w USA je mozna bylo dostac?
Az mi sie nie chce wierzyc...Marta - jak to cudenko po polsku sie nazywa? Ja widze ze u nas to sie bez tego nie obejdzie..:(
 
Ale fajna rzecz!! Jak Allanek sie nie nauczy sam od siebie polykactoo chyba bede musiala o czyms takim pomyslec!!! Na razie skutkuje podawanie piciu po kazdym wiekszym kesie!!!
 
Chyba mnie przeklnieciale przedwczoraj na sniadanie moj maz zaserwowal Allankowi bule z pasztetem!!! Najlepsze bylo to ze nie chcial jej oddaccc ii ogole mu nie zaszkodzila!!!! W fotoalbumie wstawie fotki!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry