wiecie co dziaisaj praktycznie caly dzien w lozku leze z lenistwa teraz tylko obiadek robie.... czy warto patrzec na temperature mierzona rowniez w dzien??
o 8.00 -> 36.5
10.55 -> 36.7
14.30 -> 37.2 takz ciekawosci zmierzylam , pierwszy pomiar jak sie obudzilam mierzylam, i poszlam dalej spac pozniej znow sie obudzialm i zmierzylam i wyzsza juz byla.... bez wstawania od samego rana... pozniej wiadomo umyc sie zjesc cos i dalej gnilam w lozku no i pomyslalam ze zmierze temperaturke i tak leze i leze i czekam i wyskoczylo mi 37.2.... czy warto na to patrzec czy poprostu w glowie mis ie pierniczy i moj organizm psikusy robi.... okresu nie ma juz 7 dni od spodziewanej piersi dzisiaj lekko pobolewaja ale nie ciagle i to tak po boku bardziej.... brzuszka nic nie czuje.... sluz przez 5 dni byl ciagnacy sie mlecznoprzexroczysty teraz robi sie wodnisty..... hmmmm???