reklama

Kiedy na zakupy ;)

W sprawie wózka to u mnie też sprawa wciąż otwarta... w sklepie podobał mi się tako warrior ale sprzedawca odradził, bo ponoć bardzo awaryjne są te plastikowe wpięcia do stelaża.
Moimi faworytami są Xlander 4 kołowy lub Jedo Fyn 4ds, ale chyba wygra Jedo mimo że droższy zważywszy na większą gondolkę i amortyzacje, a chciałabym Hanule powozić jeszcze w zimę w gondolce. Natomiast Xlander ma super łatwe wypięcie gondoli i ładniejszą spacerówkę, ale bez amortzacji niestety. Niestety idealnych wózków nie ma :no: trzeba iść na kompromis.

Icak
w sprawie tych awarii wpięć w tako to ja w takich przypadkach nie ufam do końca sprzedawcom w sklepach...
Przed zakupem naszego wózka czytałam wiele różnych opinii w necie i nie natrafiłam się na żadnej o awaryjności, no chyba że warrior ma inne niż jumper-x ale nie wydaje mi się.
W sklepie, choć wiadomo że nie w każdym, ale z mojego doświadczenia wynika że w znacznej większości, zależy im na jak największym zysku, więc zawsze można powiedzieć coś gorszego o tańszym produkcie i próbować wcisnąć klientowi droższy... Niestety takie są realia, duża konkurencja...

Niedalej jak w piątek w szkole rodzenia dziewczyna mówiła ze w sklepie polecali jej materac do łóżeczka lateksowy, że te gryka-pianka-kokos się już nie sprzedają, i najlepsze są teraz tylko i wyłącznie lateksowe... Szczegół jest taki ze cena lateksowego to ok 200zł a gryczanego 60zł...
Tylko nawet patrząc na nasze forum widać że gryka-pianka-kokos jednak ciągle są kupowane i to w niemałych ilościach :)
 
reklama
Madzioolka niestety taka prawda. Popieram całkowicie. Do tego tylko dodam, że nie zawsze sprzedawca w sklepie zachwala najdroższy produkt dla klienta - to byłoby już bardzo podejrzane. Sprzedawcy mają często okreslone prowizje i nagrody za wysoką sprzedaż konkretnego produktu. Mi w jednym sklepie koleś wciskał kity, że x-lander to fatalny wózek, który ciągle się psuje i nikt go nie kupuje. Pozostawię to bez komentarza...
 
Mi też w jednej hurtowni odradzał x landera, ze niby fatalny i dlatego ich nie mają w sprzedaży, że niby mieli ale zrezygnowali z ich sprzedawania, bo takie kiepskie i tyle reklamacji....

Ale w innej hurtowni trafiłam na babeczkę, która odradzała mi droższe produkty mówiąc, ze nie ma sensu przepłacać na niektórych rzeczach (akurat materac wtedy kupowałam). CHciałam też sam ochraniacz (bez pościeli) kupić o oan na to " my mamy brzydkie same ochraniacze,takie zwykłe z froty, proszę nie kupować, może jeszcze znajdzie Pani coś ładniejszego a jak nie , to zawsze może Pani wrócić po te" :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry