traschka - a ja z chodzeniem problemów nie mam, na moze ze staniem dużej w jednym miejscu (kolejki), w sumie to nie mam innego wyjscia bo 2 letnia dziewczyna do wyrozumiałych ludzi nie nalezy. Wiec niemal co dziennie cos, po za spacerami, jakimiś zakupami do domu to jeszcze plac zabaw (teraz jak cieplej), angielski, zajecia muzyczne a i pilka gdzie rodzice razem z dziecmi uczestnicza. Wiec mam nadzieje, ze z zakupami w kwietniu, maju i czerwcu (termin na 22) sobie poradze :-)
andariel - ja w domu Ameli nawet po myciu nie ubierałam (urodziła sie w sierpniu) , a na spacer miała taka wiazana (sama bawełna oczywiscie), kupiłam za 3 zł , nowa w takim sklepie pepco, ale teraz już ich nie maja, licytuje zestaw 3 czapeczek na allegro za ok 3 zł (narazie:-))
Aestima - jak rodzilam Mele w 2 do miałam ze soba 2 koszule, 1 koszulke męza (taka luzna) a i tak jak juz zaczela sie faza porodu ( chyba 2) trwała całe 23 minuty :-) to nie wiem nawet kiedy przebrali mniew ich szpitalna i ona byla tak jakioś z przodu cala rozpiet, ze Mela odrazu na brzuch mi dali. Pojedziemy jutro to sie zapytamy.