Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No jakoś się wcisnęłam jeszczeMadzioolka kupiłaś te spodenki "S"?? To ty chudzinka jesteś....
Ja właśnie dziś też spodenki sobie upatrzyłam takie po domku do śmigania i podwórku na wiosnę, rybaczki, i chyba jeszcze bluzeczkę kupię...
A i jeszcze mam możliwość kupienia płaszczyka na wiosnę, maż jak mnie zobaczył w mojej kurtce to stwierdził, że jak dziad wyglądam...
no i postanowiłam kupić coś co jeszcze założe na kolejne sezony...tylko nie wiem który kolor, doradźcie...
blady pudrowy róz WŁOSKI ZJAWISKOWY OBŁĘDNY WIOSNA roz.40 BOMBKA (1523868688) - Aukcje internetowe Allegro
czy szary/bez WŁOSKI ZJAWISKOWY OBŁĘDNY WIOSNA roz.40 BOMBKA (1514944217) - Aukcje internetowe Allegro
Ja mam dwa takie otulaczki, mam nadzieję że Maja będzie lubiła być otulana, jak nie to trudno, sprzedamOstatnio wpadłam w gazecie na coś takiego Otulaczek - otulanie niemowląt | Motherhood.pl co sadzicie??
Amela miała rożek ale nie używałam go wcale (prezent od teściowej), a wy kupujecie rożki czy coś innego??
Dokładnie to samo pomyślałammrsmoon śliczne te rzeczy aż sie zachciało znów kupować![]()
Ja aktualnie sobie nie wyobrażam chodzenia po sklepach, ba, mało tego po wczorajszych zakupach w leroy merlin (które mimo tego iż wszystko mieliśmy wybrane, trzeba było tylko zapakować na wózek) trwały prawie 3 godziny nie podejmuje się już chodzenia po sklepach...Ale twardo zakupy zostawiam na maj![]()
Ostatnio położna w szkole rodzenia opowiadała, jak jedna z mam która leżała na oddziale dwa dni po porodzie przyniosła (za pomocą męża ma się rozumieć) dwie siatki nowych nieużywanych ubranek dziecięcych... to wyobraźcie sobie ile musi mieć w domu że już przed porodem naszywała te które wiedziała że będą niepotrzebne..... (bo do mojego szpitala jak można przynieść ubranka jak ma się nadmiar albo jak dziecię już wyrośnie, myślę że fajne rozwiązanie)andariel ja juz dawno przestałam kupować jakiekolwiek ciuszki bo połowy chyba nie zdążę założyć) Śliczny ten śpiworek!
Ja dziś w biedronce, do której pojechaliśmy samochodem oczywiście, po 20 minutach chodzenia już goniłam męża żeby szybciej jogurty sobie wybierał...Madzioolka mam to samo... przejście po sklepie to dla mnie dramat. Dziś przeszłąm się na miasto (mieszkam w samym centrum!), zrobiłam w sumie może 1 km i myślałam że nie dojdę do domu. W maju to ja już nigdzie się nie wybieram![]()