reklama

kiedy ruchy maleństwa?

  • Starter tematu Starter tematu Pauletta
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja mam dokładnie tak samo Karola7 jak położę się na plecach płasko to zaraz mi duszno, okropne uczucie, zaraz mam zimny pot na ciele i jakieś takie dziwne uczucie "strachu" w serduchu. Staram się bardzo unikać takich sytuacji. Dobrze, że leżenie na lewym boku mi służy :)
Pozdrowionka ;D
 
reklama
Mi leżenie na pleckach odpowiada ale tylko wtedy jak się położę na kanapie z nogami do góry bo jak mam płasko leżeć w łóżku to czuje jak mnie brzuch ciągnie
wtedy spanie na boczku jest najwygodniejsze!!!
 
mhm.... to ja chyba nie jestem w ciazy ;-)
Na plecach nigdy nie lubilam spac, ale polezec troche moge i nic zlego sie nie dzieje....
wiekszosc nocy podobno przesypiam nadal na brzuchu (kontrolowac tego nie daje rady)... brzuszek nie przeszkadza, malnstwu tez to chyba jeszcze odpowiada....
Ciekawe, kiedy zaczne odczuwac te wszystkie ciazowe "rewelacje"....
Juz nawet zaparc nie mam (to byl jednak efekt brania zelaza), wrecz przeciwnie :-)
Gdyby nie dzidzia na usg, jej kopniaczki i brak okresu, to nadal moglabym zyc w nieswiadomosci :-)
 
w sumie to sie ciesze.... Pewnie, ze wolalam, ze ominely mnie nudnosci, wymioty etc....
Nawet nie musze juz wstawac w nocy na siusiu...
teraz jest tak calkiem normalnie, "bezciazowo" ;-)
 
lezac na plecach uciskka malenstwo nam na zyle glowna moze dojsc nawet do zatrzymania krazenia...ja leze czasem z nogami leko w gorze :-) ale spanie na boku to juz nalug...kurcze chociaz strasznie sie wierce w nocy....
 
Karola7 na bolace plecki to jednak najlepsze jest zwolnienie i polegiwania. Pierwszym razem gdy jeszcze chodziłam do pracy to aż kulałam tak mni bolał krzyż. Poszłam na zwolnienie, poleżałam- jak ręką odjął.

A z tym siusianiem to u mnie cos chyba nie tak. W nocy nie wstaje, ale w dzień chodzę bardzo często- ale może to dlatego, że cos mi chyba nereczki szwankują- nawet po furaginie mam białko i troche bakterii w moczu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry