Nasza coreczka (2 lata 2miesiace) spi jeszcze z nami. Glownie dla wygody wszystkich bo do 2 lat i 1 miesiaca karmilam ja piersia. Mala w nocy budzila sie czesto i pila jeszcze duzo mleka. Lozeczko tradycyjne ze szczebelkami bylo w uzyciu tylko przez pierwsze 4 miesiace. Teraz planujemy przeniesienie jej do niego i jak dobrze pojdzie to bedzie w nim spala do ukonczenia 3 lat. Pozniej kupimy jej wieksze lozeczko i przeniesiemy ja do jej pokoiku. Mysle ze to kwestia indywidualna kazdego dziecka. Nasza jest bardzo wrazliwym dzieckiem i mimo ze jest bardzo samodzielna to lubi czuc nasza bliska obecnosc. Mysle ze wszystko nalezy przystosowac do charakteru dziecka i oczywiscie nic na sile. Na wszystko przyjdzie czas - juz nie jeden raz sie o tym przekonalam.:-)

. Dlatego wstrzymaliśmy się z kupnem zwykłego łożka do przynajmniej 3 r.ż. Może zacznie spać sokojniej
w zyciu bym tak nie zrobila....
..
Poza tym ono jest bezpieczne bo ma oparcia.. mały nie spadnie z niego..
No a ja oczywiście nie mogę zasnąć i leżę cała w nerwach a potem wstaję jeszcze bardziej zdenerwowana z powodu niewyspania
Dlatego moim największym marzeniem jest żeby Mati jak najszybciej przekonała się do własnego łóżka:-) Niestety obawiam się że narazie jest to niemożliwe:-(