tygrysek235
mama Dawidka
asik123 -u nas byla bardzo podobna sytuacja..Dawid tez nie zasypial w lozeczku tylko go do niego przenosilam...a po kilku pobudkach nocy ladowal u nas w lozku..Moj facet mowil ze nie ma sensu kupowac mu lozka bo on i tak nie bedzie spal...a jak tylko Dawid zobaczyl swoje lozko rozlozone to nie chcial z niego wyjsc:-)..pierwsze dwie noce co prawda przypominalo mu sie o spaniu z rodzicami ale odkladalam go spowrotem do jego lozka i mowilam ze jest juz duzy i ma takie fajne lozko...na to on od razu "brum brum" i biegiem do swojego lozka:-)..
Sprobuj - naprawde warto...
A tak w innym temacie - nie probowalas oduczyc synka od picia w nocy? my zrobilismy to zaraz po roczku..dziecko naprawde lepiej przesypia noce jak nie pije, nie ma smoka...Teraz to juz nie jest pragnienie tylko przyzwyczajenie...
Sprobuj - naprawde warto...
A tak w innym temacie - nie probowalas oduczyc synka od picia w nocy? my zrobilismy to zaraz po roczku..dziecko naprawde lepiej przesypia noce jak nie pije, nie ma smoka...Teraz to juz nie jest pragnienie tylko przyzwyczajenie...
a ja już jestem naprawde wykończon tymi nieprzespanymi nocami
w pracy chodzę jak cień no bo w końcu ile lat można nieprzesypić nocy
jak duży był twój synek gdy go przeprowadziliście do "dorosłego" łóżka? A co do nocnego picia to uwierz mi że również tego bardzo chcę ale po 2 nieudanych próbach boję się próbować kolejny raz
- Mateusz domagał sie picia tak głośno jakby go ktoś ze skóry obdzierał
Naprawdę nie wiem co robić. Mój starszy syn praktycznie od początku spał w swoim łóżeczku. W naszym bywał tylko czasami z krótką wizytą:-)a o nocnym piciu zapomniał mając 3 miesiące! A ten mały terrorysta...:-)
a potem to już tylko mama może pomóc;-)