• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kolki/bóle/katarki itp. - leki,sposoby i sprawdzone rady

ha
a u nas kupa przyszła dzisiaj po 11 dniach przerwy:szok::szok::szok::szok::szok: a była taka że mimo wylądowania pod kranem nie uniknęliśmy pobrudzenia ciuszków i maminej koszuli nocnej:-):-):-):-):-)
nie ma w niej już grudek i była nawet nie taka twarda. To chyba znaczy że organizm lepiej mleczko trawi:tak:
 
reklama
Ja mam za to już dość przebierania. Pampersy idą nam jak woda.
Po 10 kupek dziennie takimi seriami a kupkę to najlepiej się robi w świeżutkiego pampersa. Na szczęście nie płacze przy tym ale za to na odparzenia muszę strasznie uważać. Pediatra mówi, że to nic złego ale na wszelki wypadek mam dać lactoral.
 
Emi - moja była dokarmiana nanem, a potem juz przeszłyśmy całkiem tylko na butlę..i po tygodniu zaczęły sie cyrki, nie dośc że kupy brak to jeszcze mała strasznie mi płakała i w trakcie jedzenia i po jedzeniu....teraz karmie Humana HA - balam sie ze będą problemy z brzuszkiem itp, ale jest ok, mała sie nad ranem pręży i postępuje ale chyba tak będzie dopóki jej się układ pokarmowy i trwaienny nie unormuje.
 
A u nas chyba kolejny etap rozwoju jelit i układu pokarmowego. Jak się po kropelkach kolki uspokoiły, to od soboty są problemy ze zrobieniem kupy. I to konkretne, bo się maleństwo pręży i strasznie płacze. Na pewno nie jest to od mojej diety, bo praktycznie jest taka sama, czyli mizerna:) Pomagamy od wczoraj czopkiem glicerynowym, bo inaczej masakra. Dzieciątko nie może spać przez te cholerne problemy. Żal na nią patrzeć, bo jak tu pomóc? Zaraz chyba spiję sok z jabłek - to powinno ją ruszyć. W piątek idziemy do pediatry na szczepienie, to może coś lekarka zaradzi. Co jeszcze można zjeść, żeby dzieciaczkowi poszedł kupsztyl? Wiem, że dzieci karmione piersią mogą rzadko robić kupę i wszystko jest ok pod warunkiem, że dzieciak jest pogodny i nic go nie boli. Ten warunek u nas niestety nie jest spełniony.

Jedyne pocieszenie jest takie, że jak już się "usra", to cały czas tak samo - tzn. od urodzenia (po smółce naturalnie) kupki są żółciutkie i dość płynne. Tak więc to już 7 tydzień. Nawet jak ma jakieś zaparcia. Przynajmniej tyle. Pozdrawiam:-)
 
Magdzik, my też nadal walczymy z brakiem kupy; jedna była po tygodniu, teraz znowu 4 dzień mija i nic; ale u nas to aż tak dramatyczne nie jest, poza atakami bąków, których odór mogłby umarłego z grobu wyrwać....massakra, do sypialni wejśc się nie da, mąż zakazał zapałek w domu używać, żebyśmy w powietrze nie wylecieli:-D No i jak idą te bąki to małą musi boleć, bo porykuje, ale nic bardziej poważnego się nie dzieje i zgodnie z radą lekarza przeczekuję jeszcze. Dziewczyny tutaj polecały lakcid i rurki do odgazowywania, więc jak chcesz to próbuj:tak:
 
Survivor jak zwykle mnie nie źle rozśmieszyłaś:-)
Co do kupek to u nas są ok 3 dziennie i w ciągu dnia takie maleńkie ale tego nie liczę.
Zawsze z rana 2 i popołudniu lub wieczorem 1.Nie ważne czy moje mleko czy hipp.
 
reklama
u nas to aż tak dramatyczne nie jest, poza atakami bąków, których odór mogłby umarłego z grobu wyrwać....massakra, do sypialni wejśc się nie da, mąż zakazał zapałek w domu używać, żebyśmy w powietrze nie wylecieli:-D No i jak idą te bąki to małą musi boleć, bo porykuje, ale nic bardziej poważnego się nie dzieje i zgodnie z radą lekarza przeczekuję jeszcze. Dziewczyny tutaj polecały lakcid i rurki do odgazowywania, więc jak chcesz to próbuj:tak:

u mnie identycznie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry