reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Dorota u nas nie ma prywatnych przedszkoli, tyle płacimy nie dodaję opłat za dodatkowe zajęcia i ubezpieczenia, komitety itp. To jest tylko wyżywienie i opłata stała :confused2:

U nas też od 7-12 jest darmowe ale wiadomo obiadu nie zje jak inne jedzą i śniadania? to trzeba zapłacić za jedzenie a co to jest od 7 do 12? Nic jak pracujesz nie ratuje cię to. Ja patrzę pod tym kątem bo nie każdy mam babcie co są chętne aby przed 12 odebrać dziecko czy dzieci i siedzieć z nimi do 16.30 zanim sie wróci z pracy :/ Moja będzie od 7 - 15 bo to zerówka i chcę aby czegoś się nauczyła, bo Panie zaczynają zajęcia po śniadaniu koło 9 to w 3 godziny nic prawie nie załapie. Ech przeżyję to choć będzie kurcze ciężej.

Ala u nas rytmika dodatkowo 10 zł za m-c. Angielski 25 zł m-c i tak sie dozbiera jeszcze do podstawowej kwoty.
 
Ostatnia edycja:
reklama
eh, Gaju wydaje mi się, że ceny sa bardzo podobne u Ciebie i u mnie , niestety to strasznie kosztuje :( ja też nie mam takiej babci więc może też Cie to pocieszy :P wszyscy snują plany, że co będa robić a jak przyjdzie co do czego to nie ma nikogo..tak ,mówili zanim sie syn urodził, jest i nagle zmiana planów no cóż, umiesz liczyć licz na siebie i tego sie trzymajmy
wróciłam z 1 spacerku, zjedlismy obiad tzn ja z trudem, musiałam wpakować malego do łóżeczka żeby napić się kawy i zjeść mój kuskus ( kocham , moja kolejna miłość tak jak kiedyś do jajek i kefiru ale nie wiem czy moge go tyle jeść ? ) za chwilkę znowu idziemy tylko mi sie żarło wchłonie bardziej bo bandzioch mi wystaje hahahahaha :rofl2::rofl2::rofl2:

edit: no i wrócilismy szybko bo wieje jak w kieleckim :-/ takie tumany kurzy wszędzie sie wznoszą, że powiedziałam dosyć a z drzew spadaja nei tylko szyszki, żołędzie i niedojrzale kasztany ale i gałęzie więc ja dziękuje za takie atrakcjie - rzekłby ktoś to nie spaceruj pod drzewami..hmm.. niby proste a jednak nie, u nas drzewo na drzewie i park i łąka ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć Wam! dopiero teraz mam chwilę czasu żeby tu zajrzeć
laugh.gif
bo od rana miałam pełno spraw do pozałatwiania itp itd, u mnie @ się rozkręciła i zaczął się nowy cykl
p.gif
haha, w weekend wyjeżdżamy zawieźć rodziców na wesele i przy okazji wstąpimy na nockę do siostry
biggrin.gif
więc znów mnie nie będzie ...
I postanowiłam jeszcze zapisać się do okulisty na kontrolę bo ostatnio już na wizycie literki mi się zamazywały a wczoraj przy okazji czekając na odbiór wyników też sobie sprawdziłam jak widzę
p.gif
i zauważyłam,że prawe oko coś szwankuję bo mi się obraz zamazuje na nim i nie wiedziałam co to za literka
shocked.gif
Pozdrawiam
 
KOBITY ?? WSZYSTKIE POSZŁY NA SEKSY ?? :P wracać mi tu!

Butterfly to powodzenia raz jeszcze a oczka przebadaj, nie zaszkodzi :-) powiększysz nasze grono okularnic :-)
 
Witam kobitki. Wpadłam się tylko przywitać. Pogoda nam nie dopisuje więc siostrzeniec okupuje całymi dniami kompa:( Ja wieczorami nie mam siły nadrabiać. Brakuje mi strasznie BB.
Zła jestem bo nie mam zbytnio kiedy ćwiczyć i nie wkładam w to tyle serca jak ostatnio. Od poniedziałku mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Trzymajcie się moje kochane. Pozdrawiam
 
jestem,
wczoraj nie miałam weny, pokłóciłam się z T. właściwie to nie była kłótnia ale wymiana zdań nieprzyjemna. Wkurza mnie, że już teraz codzień jest rytuał wracania między 17-19 gdy pracuje do 15:dry: On mi na to, że wsio musi sam robić, jego kierownik ma wszystko gdzieś i sie nie wyrabia, a że prawdopodobnie on ma zostać kierownikiem to już tak będzie bo nie ma ludzi dość dobrych, którym mógłby powierzyć pracę. Tzn. ma dziewczynę ale ona jest w ciąży i wiadomo musi się przyszykować, że lada dzień przyniesie zwolnienie:baffled: Ja go rozumiem , ma ambicje chce jak najlepiej dla nas ale kurka tylko on tak po godzinach zaiwania, każdy ma wsio w tyłku:dry: A ja nic sobie zaplanować nie moge bo nie wiem kiedy on wróci:baffled: I tylko siedzę z tymi dziećmi w domu.

Ech ale mam takie napady co jakiś czas, w zasadzie jestem bardzo wyrozumiała ale jak dzieciaki mi dopieką to wtedy marudzę
 
Ala no nic nie poradzisz, tylko wiesz co mnie zastanawia? Jak to będzie gdy ja pójdę do pracy, kto odbierze dzieci ? Kto je zaprowadzi? Bo on nie wiadomo jak wróci z pracy to nie mam na co liczyć, czyli co? na mojej głowie wszystko? To mnie przeraża.
 
Hejka:-)
Ale była u nas wczoraj burza leciały drzewa normalnie szok:szok: a ja przed ta burzą wybrałam się do brata i co najlepsze droga biegnie przez las tzn. jest to główna droga asfaltowa, a tak mi samochód spychał wiatr że szok no i myslę sobie wrócę przed burzą jak wyjeżżałam od niego to już było ciemno normalnie i burza złapała mnie tak w połowie drogi a tak padało że wycieraczki nie nadążały Drzewa leżały na jezdni:szok:. Ale jak dojechałam już do domu to u mnie już nie ppadało mogłam w sumie przeczekać ale niewiedziałam że tak szybko przejdzie.

Gaju ja też ciągle siedzę sama normalnie do 21 godziny od 8 i już mi pomysłów brakuje co by tu z dzieckiem robić bo ileż razy można przejść miasto, a i gęby nie ma do kogo otworzyć bo ileż można gadać z dwulatkiem hihihi
jutro sobota to sobie moze wreszcie odbiję :sorry2:. Jeszcze żebym miała jakąs towarzyszkę do spacerów czy coś a tutaj chęnych brak oczywiście od czasu do czasu ktoś się nawinie ale to tak raz na tydzień. Normalnie fioła można dostać:-)

Alusia i jak zarezerwowałaś już pokoje?
Mateuszkowa widzę że u Ciebie też zawierucha u mnie normalnie jakby się ktoś powiesił wiało, jedyna dobra rzecz to pranie mi wyschło:tak:
Jolek wracaj wracaj hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry