reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Hejka:-)
Piszę póki mały się zają sobą heh. Wczoraj się wybiegal na maxsa że o 20 już spał.
U nas też rano zimno w domu bo ne grzeją:crazy: ale włączam sobie taką elektryczną dmuchawe z ciepłym powietrzem i moment cieplutko jest.Gorzej z rachunkiem za prąd :baffled:będzie.

Gaja Ty to chyba wszystkich zarażasz ćwiczniami hehe albo efektem jaki dają :-)
Mateuszkowa mnie tam wkurzają te babki no ale cóż poradziić może rzeczywiście nie mają wnuków, raz jedna chciała go tak za policzki złapać to jej powiedziałam zeby go nie dotykała a ciul wie gdzie ona te łapy trzymała ale miała minę:szok:hahaha
Jolek kuruj się kobito zdrówka:-)
Edysiek oczywiście podjadlam zupki wczoraj u mamy a mój starszak też nie lubi grzybów dzieci chyba wogle nie lubią chyba że w pizzy czy zapiekance.
Jolit a z kim Maje zostawiasz? No i trzymam kciuki za szybki powrot do domu :-)
 
reklama
witam,
Editku mam nadzieję, że koleżankę zmotywowały efekty :)

Jola współczuję ale niestety na migdały boczne robi się pod narkozą jak operację i im człowiek starszy tym gorzej znosi :( Także będe trzymac kciuki za szybką rekonwalescencję
 
Witam z kawką :-)
Dziecię odstawione do szkoły, pranie powieszone i czas na BB :-D
Mateuszkowa on taki słodki jest, że wcale się nie dziwię że babcie się nim zachwycają. A tu masz rację, teraz wiele babć nawet nie ma kontaktów z wnukami, bo albo dzieci powyjeżdżały albo nie mają czasu :-(
Jolek zdrówka
Jolita nie martw się będzie dobrze, obudzisz się i będzie po wszystkim. Pewnie tak długo nie będą Cię trzymać, może ze 3 dni.
Gaja na pewno jak Cię zobaczyła to pozazdrościła, bo jest czego :tak:
Editek ja otwieram wszędzie okna i wpuszczam ciepło do domu, bo teraz u nas w dzień cieplej na dworze :eek:
 
dzień dobry
to ja wyrodna matka - dziecko obudziło sie i popłakiwało a ja to olałam i pospałam do 8.40 :-D mały też zasnął :-D

wstaje a tu bułeczki kupione hmm .. :P :P no nawet miło zaczyna się dzień, słonko świeci, ciepełko

Jolek zdrówka dla Was :****
Jola no ja nie wiem czy Ci wybacze :P ( żarcik ) a co do migdałów to współczuje, ale jak mus to mus..ja też niby powinnam iśc ale odwlekam to.. u nas niestety zabieg w znieczuleniu miejscowym, jak się zaczytałam jak to robią to zwątpiłam :eek: i nic a nic o znieczuleniu ogólnym nie słyszałam Gaja.. :eek::eek:
EDitek ja prawie pół ciazy dogrzewałam sie taką dmuchawą bo mi zimno było no i co tu ukrywać.. lubie jak to szumi :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja mam zakręcone kaloryfery, bo u nas ciepło :eek: mieszkamy na 2 piętrze no i jest różnica niż jak mieszkałam z rodzicami na parterze, blok ocieplony.. ja też nie pozwalam dotykać i babki nie dotykaja aczkolwiek widzę, że chcą :P a jak jakaś zrobi mu kizi-mizi to ja jej też zrobie :P ciekawa jestem co wtedy, wkońcu to "takie fajne" .. :-p:-p:-p najgorsze jest to, że Mati sam zaczepia, staje, uśmiecha się, mruży oczy i macha na koniec albo..daje jakies liście :eek:
EDytko no dokładnie, dlatego nie biorę go pod pachy i nie uciekam a niech sobie babinki oko nacieszą :tak:
 
Hejka. Wpadam się przywitać. My dalej chorzy:( Ja dziś nawet gorączkuję :( Nerwa mam bo pogoda piękna a my w domu kiblujemy:(:(
Zaraz Was trochę nadrobię. Siostra dzwoni więc nie dam rady gadać i Was czytać.
 
Dorota bo może co szpital to inaczej, u nas w szpitalu robią pod narkozą i dzieciom i dorosłym migdały boczne tylko trzeci migdał w znieczuleniu miejscowym jest:tak:
 
brrr .. nie wybieram się ;-) moja koleżanka poszła jakiś czas temu i co ? infekcje atakuja ją dalej a raczej jej gardło w sumie nic to nie dało :/ :/

eh..
ja już po spacerze, mały śpi, wstawiłam pranie i czekam.. w planach mam dziś zrobienie jabłek do słoików i jeszcze dostanę 2skrzynki od kuzynki więc roboty a roboty :-D

Jolek no niestety, cieplej jest i choróbska łapią bo pogoda zdradliwa.. :(

edit:
ja rozumiem, że jest ładna pogoda ale co tu taka cisza????? :P odbębnie ćwiczonka :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dorota ja nie mam wycinac migdalow ze wzgledu na infekcje ...tylko dlatego,ze sa zrodlem stanu zapalnego w moim organizmie...badalam krew i mam podwyzszone ASO ( rozne sa skroty jak badaja krew ,no wiec to jeden z tych skrotow),ktorego norma wynosi 200 a ja mam 500 prawie...bralam na to antybiotyk to spadlo ale naroslo od nowa...przyczyna sa chore migdaly,dlatego trzeba je wyciac.

Nie mowcie,ze macie piekna pogode...u mnie caly wrzesien jest mega zimno a od poniedzialku non stop leje!!:wściekła/y:
 
Jestem. Przepraszam,że tak późno ale siostra mnie zagadała, potem robiłam obiad i tak jakoś dzionek zleciał.
Ledwo widzę na oczy przez ten katar:/ Tak zachwalałam sudafed ostatnio na katar i jakoś on mi tym razem nie pomaga :wściekła/y:

Mateuszkowa
mój Igi się wstydzi obcych a i nawet boi. Jakiś czas temu byłam z kumpelą i jej córą na spacerze i Igi szedł z tą dziewczyną za rękę jakaś babcia zaczęła się nad nim rozczulać i wyciągnęła rękę do niego, a on w ryk i od razu do mnie przybiegł.

Gaja jak tam u Was choróbska przeszły???

Jolit
szybkiego powrotu ze szpitala i oby już Cię infekcę nie odwiedzały. Ja kiedyś miałam tak podwyższone ASO jak problemy z biodrami miałam.Oj dostawałam wtedy strasznie bolące zastrzyki.

Editek no to widzę zakupy udane:)

Edyśku
ja już się pakuję i jadę do Ciebie na te grzybki :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam,
Jola u nas wczoraj w krótkim rękawku chodziliśmy :)
Jolek niestety ja dalej smarczę, Maks jeszcze pokasłuje ale Miłosz już sie wykurował:tak:

A mnie wczoraj nie było bo od rana zalatana oczywiście, najpierw ćwiczenia, potem przedszkole-szkoła, potem logopeda Olki, zakupy, kawka u mamy, obiad, następne ćwiczenie - chodakowska, na cmentarz pomyć pomniki i jak wróciłam było po 18, więc do lekcji z Miłoszem i o 20 mogłam odetchnąć:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry