no niestety to katar -_- byłam z nim na spacerze bo jak nie ma gorączki to przecież nie bedziemy się kisić a i dziecku się lepiej oddycha.. pora obiadu a ja nawet głodna nie jestem :/ ogarnęłam dopiero co, odkurzyłam i na pranie czekam :/ coś wmusze w siebie może owsianke ..
Gaja strasznie to nie fajne.. wychodzisz raz na ruski rok i najlepiej jakby szedł z Tobą.. -_- a może on sie bał, że dzieciaki się mogą obudzić..i co wtedy ? no właśnie nic, dałby se rade.. jak ja wychodzę to mówię P o której mniej wiecej będę-z reguły jestem zawsze później.. no i on nic mi nie mówi.. zostawiam go z instrukcją co jak kiedy i nie usypiam dzieciaka żeby miał cacy, wychodzę za dnia jak coś..

proponuje takie coś..weż np. Ole albo inne z dzieci i spędź tylko z nim jeden dzień albo południe w week..
Jolek najgorsze są takie klótnie jak się zaczyna o byle co..

później wypominanie, przekręcanie.. oj znam to.. nie fajnie

po urodzinkach dobrze

tylko zakwasy mam

buahahahahahahahha
Edytko napisałam email do pediatry i czekam na odp - ma być jutro..ale dałam 1 łyżeczke wapna ( można 2-3 na dobe ) więc nie powinno nic mu być..
ALA, TOXI ???
edit:
co tu taka cisza???
mi właśnie na all poszedł bujaczek no za stówke tylko :/ może dlatego, że głupia godz zakończenia bo po 14.. :/ no ale dobre i to, pare ubranek też się sprzedało, a to co podniszczone troche albo trudno do sprzedania-czapki itp. zawiozę do domu samotnej matki przy okazji :-) niech sobie jakieś dzidziorki pochodzą, bo i kaftaniki nowe tam były itp.
mój mały śpi..
a P ma właśnie rozmowę w spr. nowego stanowiska w pracy :-)