reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Dorka u nas to norma jeśli mówię, że będę za godzinę to równo po 60 minutach mam telefony :/ Nie moge się spóźnić dlatego często też mówię, że nie wiem kiedy będę bo wtedy nie wie jak wydzwaniać:-p

Co do dzieci to też abstrakcja żebym cały dzień tylko z jednym z nich spędziła, miałabym co chwila telefon pewnie. No i jak spędzic i gdzie jak u nas nie ma nawet gdzie pójść żeby fajnie dzień zaplanować :/ Musiałabym mieć prawko i do innego miasta podjechać np do kina czy na basen.

A to P się sprawdza widzę, ciekawe jak rozmowa :)
Mój T. to teraz musiał ludziom wypowiedzenia poroznosić z kolei i czuje, że dyrektor najchętniej na jego miejsce by jakiegoś swojego przydupada wsadził ale nie ma na razie nikogo co by się na tym znał. Ech do dupy to wszystko czasem, bo on się stara, zamiast spędzać czas z rodziną siedzi w pracy, robi za mistrza i kierownika w jednym za 2700 zł i tyle z tego mamy.
 
reklama
Gaja współczuje :/ no ale twój nie mogłby Cię zawieźć np. do miasta obok do kina z dwójką starszych ? a zostałby z Maksem ? wiesz..żeby się dzieciakami podzielić.. no ja też miałam tak, że wyzdzwaniałam po równej godzinie za P..ale wyluzowałam.. :confused2:bo to chore jest :P

a co do rozmowy to ok, w sumie formalność :tak: nowe stanowisko od listopada - jego szef go wypchnął bo widział, że sie męczy a u siebie mógłby tylko awansować na jego miejsce ;-) więc kaska większa będzie :tak:

edit: oglądnęłam kawałek tego nowego programu o nianiach - z ukrytymi kamerami na tvn style ale t takie badziewie ustawiane, że aż żal..porazka..:no:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszkowa no to gratuluję awansu dla męża. Dodatkowa kasa zawsze się przyda:)
Ja też muszę chyba na alle wystawić ciuszki bo jakoś na regionalnym się nic nie rusza. A nie pomyślałam o tym domu samotnej matki, dzięki za podpowiedź. Mam się teraz w niedzielę spotkać z moją ciocią, ma mi też ciuszki dla młodego przywieźć po takim moim małym kuzynie. Jestem ciekawa gdzie ja to wszystko pomieszczę.

Gaja a telefonu to ty wyciszyć albo wyłączyć nie możesz jak wychodzisz???? Albo nie, to głupi pomysł bo on Ci odwinie to samo!:/ No na waszą piąteczkę to nie za dużo mąż zarabia. Pamiętam jak wszystkie byłyśmy w domu i z rodzicami też nas piątka była. Dochody moich rodziców łącznie wynosiły jakieś 1300-1500 zł. Krucho było u nas:(


Ogłaszam wszem i wobec że u nas grzeją !!! :-):-):-)
 
Pozdrawiam Was z meggga słonecznego i upalnego Zakopanego:-)
Wcześniej napisałam mega posta i wyłączył się tu net:wściekła/y:
Zaraz wybywamy połazic troszkę odezwę się w wolnej chwili;-)
 
Witam :-)
Editek ale Ci fajnie :-)
U nas pogoda też cudna. Do południa byliśmy na zakupach. Wypłata była, to trzeba było uzupełnić braki w lodówce ;-)
I Angeli musiałam kupić białą bluzkę, taką galową bo ich klasa robi apel na Dzień Nauczyciela, a córcia jeszcze w dodatku będzie zaczynać i wszystkich witać. To musi się ładnie prezentować :-)

Teraz właśnie przyszłam z ogródka, jeszcze bym siedziała ale w domu tez coś trzeba porobić.
I jeszcze jakieś ciacho mi chodzi po głowie, tak myślę nad karpatką :rolleyes2:

Widzę, że i Wy zabiegane, bo coś tu cisza :szok:
Postaram się zajrzeć wieczorem.
 
jestem :)
miałam mega zabiegany dzionek, pojechaliśmy do aquaparku, wypływałam sie i wyszalałam z dziećmi, Manio został u babci bo z jego skórą nie mogłam ryzykowac kąpieli w chlorowanej wodzie :/
No ale tez skorzystałam i poszłam na duży basen pływacki i zrobiłam sobie 10 długości, mogłabym jeszcze no ale wiadomo dzieci wzywały, bo jak Olka z T. na rzece była to Miłosza trzeba było pilnować i tak w kółko ale choć trochę sobie intensywnie popływałam a potem na małym basenie z dziećmi :)
No i w domu seria abs-ków na brzuch, udziochy i pośladencje;-)

Teraz dopiero tak porządnie siadłam z dupskiem:-D
 
uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu jaka tu cisza.

Witam kobitki. Pogoda chyba wszędzie piękna. My choć przeziębieni byliśmy dziś pół godzinki na dworku bo szkoda takiej pogody.

Gaja to ty intensywnie ćwiczeniowo spędziłaś dzionek. Chyba za nas przy okazji ćwiczyłaś:P

Editku zazdroszczę urlopiku:P

Edyśku i jak tam ciasto upieczone?? Oj to czekamy na zdjęcia z Dnia Nauczyciela:)
 
reklama
strona 666


:>

u nas przeziębienie,
P ma katar i UMIERA jak to facet -_- eh.
kupiłam kombinezon na all i jestem zadowolona :tak:
poważna rozmowa z P o przyszłości .. poruszenie paru waznych tematów i..wszystko jasne co jak kiedy z kim i po co :P hehehe
coś miałam jeszcze napisac ale zapomniałam :confused::confused::confused:

Gaja czasem tylko chęci na ćw brak :-D:-D ja postanowiłam, że week odpuszczam

EDysiek uuuuu to gratuluje córci! sama brałam udział w takich galach i akademiach :-D karpatka hmm.. czemu Ty musisz mi podrzucac pomysły???:-D

Editku buziaki! korzystaj bo już jutro u mnie ma padać a póki co duchota okropna, już mam dosyć :no:

Jolek na spacer trzeba iść, lepiej się maluchom oddycha ":-) a jak tam przechodzi to dziadostwo już Wam ?? mój mały pije do tego syrop z cebuli i ..MU SMAKUJE :szok::szok: co za dziecko a wapnem bananowym pluje :-D:-D ale fakt przesłodzone strasznie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry