jolek27
SZCZĘŚLIWA MAMA:)
Poćwiczyłam
Ja bym się bała zostawić młodego samego. Fakt raz go zostawiłam jak spał,żeby z psem wyskoczyć (to jak M w szpitalu był) ale to był taki ekspres że szok.Potem jak młody wstał to na dłuższy spacer wyszliśmy. My na 6tym piętrze mieszkamy więc zanim bym zjechała lub zeszła potem zanim bym się wczłapała,albo wjechała to czasu a czasu ... ale ja to taka trzęsidupa jestem.
Lecę sobie kawkę zrobić a potem trza pocisko z siebie zmyć:/
Editku???????????????????
Ja bym się bała zostawić młodego samego. Fakt raz go zostawiłam jak spał,żeby z psem wyskoczyć (to jak M w szpitalu był) ale to był taki ekspres że szok.Potem jak młody wstał to na dłuższy spacer wyszliśmy. My na 6tym piętrze mieszkamy więc zanim bym zjechała lub zeszła potem zanim bym się wczłapała,albo wjechała to czasu a czasu ... ale ja to taka trzęsidupa jestem.
Lecę sobie kawkę zrobić a potem trza pocisko z siebie zmyć:/
Editku???????????????????
Byliśmy całe 30 minut, masakra. A w domu szczęśliwy a ja normalnie jak czajnik, para uszami szła
Do tego chciałam iśc do mamy a ten za cholerę


hahahahahaha ale spoko wiem, że na chodzenie po sklepach czasu nie miał bo to szkolenie zakończone testem i to b. trudnym - teraz miał 2 etap