M
Mateuszkowa
Gość
hej
od wczoraj wałkujemy zająca poziomkę i juz rzygam tym
nawet teraz leci w tle a Mati wpatrzony w ekran bo może mu teledysk puszcze, ale nieeeeee pierw bb 


myślałam, że wyjdę dziś z tym gadem bo mi farby potrzebne ale lipa, silny wiatr, deszcz, a słońce było przed chwilą
wyobraźcie sobie, że w markecie i w sklepach nie ma farbek tych w kubeczkach tylko takie płaskie 

dobra nie zrzędzę kogo to obchodzi 
Myangel ja słyszałam o tej metodzie ale wg mnie nie jest to dobre na dłuższa metę bo rozleniwia jelita.. chyba stosuje się to jak ktoś ma zaburzenia na tle psychicznym.. potrzebne Ci są regularne ćwiczenia - np "rowerek " ale nie stacjonarny tylko leżąc na plecach, pobudzisz prace jelit, do tego dużo wody i oczywiście co za dużo błonnika to efekt odwrotny - ja tak bynajmniej mam
Jolek nie martw się, może to przez pogodę ? mój wczoraj zasnął przed 16 !!!! :/ :/ ważne, że ucze Go, że po obiadku jest "leżakowanie" w łóżeczku.. dostaje miśki, ew. auto/ książeczkę i siedzi..
Gaja koniecznie pokażd zdj Oli :-)
Editek no właśnie ja chyba odpuszcze spacer przy takim wietrze :/ jeszcze mi znowu coś złapie i będzie męczarnia, trudno .. :/ :/ a tych 3 godz spania zazdroszcze!!!!!
od wczoraj wałkujemy zająca poziomkę i juz rzygam tym
nawet teraz leci w tle a Mati wpatrzony w ekran bo może mu teledysk puszcze, ale nieeeeee pierw bb 


myślałam, że wyjdę dziś z tym gadem bo mi farby potrzebne ale lipa, silny wiatr, deszcz, a słońce było przed chwilą
wyobraźcie sobie, że w markecie i w sklepach nie ma farbek tych w kubeczkach tylko takie płaskie 

dobra nie zrzędzę kogo to obchodzi 
Myangel ja słyszałam o tej metodzie ale wg mnie nie jest to dobre na dłuższa metę bo rozleniwia jelita.. chyba stosuje się to jak ktoś ma zaburzenia na tle psychicznym.. potrzebne Ci są regularne ćwiczenia - np "rowerek " ale nie stacjonarny tylko leżąc na plecach, pobudzisz prace jelit, do tego dużo wody i oczywiście co za dużo błonnika to efekt odwrotny - ja tak bynajmniej mam

Jolek nie martw się, może to przez pogodę ? mój wczoraj zasnął przed 16 !!!! :/ :/ ważne, że ucze Go, że po obiadku jest "leżakowanie" w łóżeczku.. dostaje miśki, ew. auto/ książeczkę i siedzi..
Gaja koniecznie pokażd zdj Oli :-)
Editek no właśnie ja chyba odpuszcze spacer przy takim wietrze :/ jeszcze mi znowu coś złapie i będzie męczarnia, trudno .. :/ :/ a tych 3 godz spania zazdroszcze!!!!!

nie zjadłam wiele bo kilka frytków ale
Poszukaj na necie gdzieś po jakiś forach, może tam znajdziesz odpowiedź.
Ale na szczęście to jakieś jednorazowe bo z rana kompletnie jej już nic nie było. Oby mnie nie siekło bo takie wymiociska cos ostatnio bardzo mnie lubią