reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Witam :-)
Widać, że weekend bo nikt nie zagląda.
Ja od 7 nie śpię, słońce od rana świeci i nie dało się już spać, jednak mróz nadal.

Natalini ja wcale nie każę Ci tego czytać, to bez sensu :-D Lepiej książkę poczytaj :tak:
 
reklama
Siema laseczki. Zaglądam dopiero teraz bo wczoraj porządki robiłam a dziś się leniłam. M w piątek zrobił obiad na cały weekend więc luz od kuchni był.

Olisia trzymam kciuki żeby się jednak babeczka odezwała do Ciebie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Mega super macie z tym przedszkolem :)

Editek
widzę u Ciebie porządki świąteczne poszły pełną parą!!!

Gaja
super,że koleżanka się dołącza do rowerku, zazdroszczę, mi by się towarzystwo do biegania przydalo.
A co jillian ćwiczyłaś??

Edyśku super,że się swojej kuchni dorobiłaś:)

Natalini szlifujesz angielski czyli wakacje rozumiem za granicą?

Mateuszkowa
twarde postanowienia, trzymam kciuki &&&&&&



Dostałam dziś @! Dawno mnie tak na miesiączkę nie wywaliło na buzi jak tym razem. Syf na syfie syfa pogania:( Nie dość że wyglądam jak wyglądam to jeszcze pół twarzy mnie boli !!! aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
 
Ostatnia edycja:
witam,
dziś z wyra nie miałam siły sie zwlec, nie wiem co jest normalnie oczy mi się kleją:confused2:No ale mus to mus, zaraz Olkę szykować, w piecu napalić, ?Miłosza jeszcze przepytać. Ciężko mi będzie się rozruszać a podejrzewam, że ćwiczenia dzis to będzie istna męka:confused2:

jolek ja Jillian Fat Boost Metabolism robię:tak:
 
witam
wyjechałam na weekend,ale tutaj też widze cisza.Rodzinne weekendy były znaczy się:-)

czy wy widziałyście prognozę pogody????????? aż żyć mi sie zachciało:-)

ps. jola wyślę Ci dziś


aha...............chciałam się przyznać bez bicia,że nie cwiczyłam,no bo jak u kogoś i dietowo też masakra, bo jadłam co dostałam.Dzosiaj MUSZĘ odpokutować...
 
Witam :-)
Wracać babeczki, już po weekendzie :-)

Gaja ja też jakoś nie mam dziś weny na nic, a samo się nie posprząta :baffled: Z dobudzeniem nie miałam problemu, wystarczy że odwiozłam dzieciaki do szkoły a na dworze -8.
Mega właśnie widziałam prognozę i trochę ciężko w to uwierzyć, ale mam nadzieję że wiosna już do nas idzie :tak:
 
jetem już po ćwiczonkach zrobiłam pylometric, cardio abs i 50 squadów (przysiadów bardzo wolnych):tak: No i wreszcie mi dobrze, zauważyłam że w weekend moge robić sobie tylko niedzielę wolną bo jak zrobię 2 dni to jak słoń się czuję, taka ociężała, bez chęci do niczego i zła na wszystko:confused2:
 
Hejka. A co tu taka cisza od rana??????

Mega spoko loko. Muszę Ci powiedzieć że Igora czapa robi furorę na mieście, każdy się ogląda nawet te stare raszple :-D
Jaka pogoda jaka pogoda ja nic nie wiem, u mnie dalej śnieg leży no i słońce mamy:)

Gaja
a sobie ściągnęłam kilka dni temu też te ćwiczonka z Jillian ale jeszcze ich nie robiłam. Ja w weekend też doopska nie ruszyłam do ćwiczeń :( miałam w sobotę po sprzątaniu zanim M z roboty wróci ale telefony się rozdzwoniły i nic z tego nie wyszło za to popołudniu dalej sprzątałam, kara musi być ;-)


Edysiek dzieciaki odwiozłaś, o czymś nie wiemy???


Brykam ćwiczyć ... mi też po weekendzie ciężko doopsko ruszyć.
 
No cicho coś tu dzisiaj :confused: Czyżby dziewczyny zaczęły świąteczne porządki :-p
Jolek dzieciaki, bo oprócz Angeli zawożę jeszcze moją chrześnicę. Jak kiedyś pisałam w tym samym domu co my mieszka też na pietrze brat K. z rodziną. I jak ja jestem rano w domu to ja dziewczyny zawożę a jak szwagierka to ona.

Poćwiczyłam - dzisiaj aerobik i to ponad godzinę. Jednak od jutra już tyle czasu nie będę miała, bo roboty w domu trochę. A od czwartku wszyscy już będą w domu, więc na pewno nie da rady. Córcia będzie miała już przerwę świąteczną, a my z K. urlop bo zakład tak sobie wymyślił, choć mi to akurat na rękę :tak:
 
Witam :)
Chociaż przez TĘ pogodę wcale mi nie jest do śmiechu...
Ja już też poćwiczyłam, ale tylko 45 minut, weekend standardowo: basen w sobotę, wczoraj bieganie + sprzątanie. :zawstydzona/y: Wiem, że była niedziela ale w sobotę coś mnie natchnienie opuściło, a wczoraj sprzątałam po cichutku jak myszka łazienkę i porządki w szafach. Błysk!

Edyśku no brawo za godzinny aerobik! Ja też mam opory jak mój M. jest w domu, żeby ćwiczyć, a im bliżej świąt tym więcej czasu spędzi w domu, bo w firmach zwalniają obroty...
Fajnie Wam, że córcia ma kuzynkę tak blisko, a Ty zawsze masz do kogo zajrzeć :)

Gaja Ty rozleziona jak słoń??? eee...jakoś nie wierze...;) mnie też po ćwiczeniach jakoś bardziej rześko, ale jutro muszę odpuścić bo zostawiam Leo z babcią i biegnę do fryzjera i do kilku urzędów.


Joluś no tak, niby zagranica, ale dogadasz się tam głównie po rosyjsku i niemiecku :/ czyli jak w większości krajów w południowej Europie, a niby taki angielski jest międzynarodowy...
Ale jakby się miał kto trafić co go zna lepiej niż ja, to warto chociaż trochę wiedzieć o co mu kaman ;)
Ja też mam tak dobrze jak u Ciebie - obiad na cały weekend z głowy no i na dziś tesz :) A co mam nie skorzystać jak stary do garów się ciągnie...? :D
 
reklama
Mam trochę odwrotny problem, ale nie wiem gdzie indziej miałabym napisać...

Otóż po ciąży za bardzo schudłam, a lekarka nie szczególnie mi pomogła komentarzem "po prostu jeśc więcej i kalorycznie". Nie chcę nabrać kilogramów nadmiernie ładując w sobie jedzenie, znacie może jakieś sprawdzone stronki o diecie poporodowej, jednocześnie dobrej dla maluszka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry