• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

witam:-)

tak wzięłam sobie do serca wasze słowa o moim jedzeniu że dzisiaj zjadłam tyle,że jest mi niedobrze;-)
nie wazne zresztą.

Dorota,piękna ta sukienka,kolr świetny.Nie widziałam takiej nigdzie.Ja to bym szyła.Zawsze szyję,bo mam dziwną budowę ,albo nic mi się w sklepach nie podoba.Tylko ,że ja mam mamę krawcową:-) taką wiecie,jak dawniej byli: daję zdjęcie i mam duplikat.

nic więcej u mnie się nie dzieje,no może poza tym,że weekend sie kończy i jutro szkoła
do jutra
 
reklama
hej laski
nie śpie od 5.50 bo mnie taka zgaga atakuje codziennie :baffled: jak zyć, jak żyć? :-D:-D
u mnie dietowo tak sobie. weekend to wiadomo jacys goście, byliśmy tu i tam, słodkie sie zjadło a w domu zamówiony chińczyk i kubełek kfc :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: za to kolacji nie było :-D

słońce świeci tak mocno, że wychodzac z kuchni chciałam zgasić światło :P

Mega alez Kochana Ty się nie czuj przymuszona tak :-D może na sniadanie starczy jabłko lub sok/kefir itp. poprostu nie zdrowo tak nie jeśc śniadania, które jest najwazniejszym posiłkiem, nie zaleznie czy sie odchudzasz czy nie. ja też tak kiedyś nie jadłam... bo czasu nie miałam :P

edit:
no ja już poćwiczyłam :-) jeszcze tylko bieg mi został, ale to poczekam aż mały się obudzi :P

a Wy gdzie?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam :-)

U mnie też pięknie słońce świeci

Wczoraj też korzystaliśmy z pięknej pogody, pojechaliśmy nad staw i piekliśmy kiełbaski na ognisku.
Ogólnie przez weekend jedzeniowo nie było tragicznie ale od piwska to mi na pewno brzuch urósł ;-)

Mateuszkowa już poćwiczyłaś :szok:

Mega trochę to dla mnie bez sensu żebyś jadła na siłę :baffled: ale chyba musisz się jakoś przyzwyczaić do regularnych posiłków.
 
Witajcie dziewczynki:-)
Ależ dzisiaj piękne słonko swieci ehh wreszcie:-)
A mój mały znowu dycha tak krtaniowo dopiero skonczył anginę a teraz znowu nosz niewie już co z znim:confused: ale jadę do lekarki to soe dowiem bo gorączki nie ma tylko kaszle takim suchym i świszczącym:-(
Co do diet to srednio jak to zwykle w weekend ale i tak lepiej niz kiedys heh

Dorotko sukienka super :-) tylko mi y kolor nie pasował hehe e to ty niezła jestes ja nie spię od 6 a tylkoo kawę wypiłami ogarnęłam mieszkanie heh

Mega fajnie masz że mama ci szyje bo możesz sobie wybrac fason i uszyje ci na miare i nic nie odstaje ani nic nie jest za ciasne.

Przepraszam że reszcie nie odpiszę ale mały już na mnie siedzi i chce bajkę heh odezwę się później buziaki :)
 
skoro nie spałam, śniadanie zjadlam to ćw zrobiłam wzięłam przykład z Gai :D i faktycznie nawet 200 powt. na agrafce poszło biegusiem!!! :D a teraz lazienke umylam więc mam wolne :D

niedługo ruszam na spacer z malym :tak: a jeszcze zakupy mnie czekają bo się wszystko pokończyło. i chemia i spożywka :baffled:

Editek a cóz Was tak choróbska biorą? :/ idx lepiej spr. co to za dziadostwo..
 
witam,
ja też po godzince z Jillian i 140 przysiadach :) Jeszcze coś na brzuch by się zdało ale to później pilates machnę jak Maks łaskawie uśnie - może:-p

U nas tez słonko choć śnieg sypał chwilę:baffled: I też za niedługo idziemy na spacerek i do mamy na kawkę:-D
 
Ja też dzisiaj poćwiczyłam godzinkę - zumba cardio party :-) nie chciało mi się strasznie ale jakoś się przemogłam i od razu lepiej :tak:

Mateuszkowa
no tak trzeba było korzystać. Ja też szybko wstaję, ale wolna jestem tak przed 8. Z tym, że wtedy jem śniadanie i piję kawę. A po jedzeniu nigdy nie ćwiczę, jakoś mi źle.
A Wy jak ?

Gaja nie strasz tym śniegiem. U nas jeszcze miejscami leży, ale mam nadzieję że za dzień czy dwa zniknie.

Ogólnie to wiosna u nas pełną parą :-):-):-)
 

Załączniki

  • WP_000035.jpg
    WP_000035.jpg
    64,2 KB · Wyświetleń: 54
no i my po spacerze już, mały zmęczony jak nie wiem musiałam go nieść pół drogi z powrotem :baffled::baffled: ręka mi odpadała normalnie, a teraz zamiast spac to hasa w łożeczku:angry::sorry2:
Edysiek wlasnie miałam Ci już wcześniej pisać :sorry2:, że strasznie fajnie z tym grilem bo to takie oficjalne rozpoczęcie sezonu :D a ja to musiałabym jechac na dziko do lasu ew. na działkę do rodziców P, ale to nie to samo bo tłum ludzi itp :/ ja ćwiczę zawsze po jedzeniu, ale musi minąc minimum 25 min. inaczej mi źle, niedobrze itp. a tak to nie spiesze się bo przeciez już zjadłam :-D

Gaja
u nas na szczeście bez śniegu ale pomimo 5 stopni na termometrze jest zimno. jakieś 0 odczuwalne... może zrobisz piletas razem z Maksem ? :D hehehe
 
reklama
ja ćwiczyłam po jedzeniu godzinkę ale teraz ćwiczę na czczo :) Wtedy jest mi lżej :) A jem dopiero po ćwiczeniach :)


Pilates za pół godzinki machnę bo akurat znajde chwilkę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry