reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

ja wstawiałam swoje spodnie ale chyba o inne Mega chodziło jeśli dobrze pamiętam :)

Dorka u nas spacer aczkolwiek szaro i ponuro ale nie pada jeszcze :) Dopiero wróciliśmy:tak:
 
reklama
Witam :-)
Wy też jesteście takie niedospane w tym tygodniu :eek: chyba brakuje mi tej godziny co to nam ją ukradziono :baffled: normalnie w tym tygodniu nie mogę się dobudzić.
Ogólnie nie mam chęci ani siły na nic. Pogoda też robi swoje. U nas dzisiaj znowu padał śnieg :angry: nosz ile można :wściekła/y:
 
hej hej hej wracam do zywych....
świeta, świeta i po świetach-całe szczescie bo były dla mnie katastrofą.
Próbuje cos zdziałac dietowo i ciezko mi idzie, co do cwiczen to podobnie ale walcze sama ze soba.
Jolek27 a ten pusty post to dla wtajemniczonych :P (zartuje) to miały byc zyczenia świateczne i u mnie sie wyswietlały a teraz patrze bo zaskoczylas mnie pytaniem i sie okazuje ze nic nie ma :)))
 
hej

laseczki już którys raz z kolei czytam, że ćwiczenia siłowe dają większy efekt niż aerobowe.
ponoć ciężarki przewyższają mel-b czy chodakowską, efekty sa szybsze a wcale nie wygląda się jak paker.
co o tym myślicie?

Fitnesslandia - Dieta Trening Kobiecy Styl Życia: Motywacja, dieta, trening - jak to było ze mną? czytałam np. tu.


tak w ogóle dzień dobry ;D
u mnie leje, sypie, mgła no cudna jesień tej wiosny :tak:
jestem połamana bo źle spalam -_-
zaraz zabieram się za ćwiczonka..
 
Dorka każdy inaczej ci napisze :) Ja tam wolę areobowe niż siłowe, lepsza forma po nich:tak: Siłowe na kształt sylwetki wpływają, areoby na spalanie tkanki tłuszczowej :) Zależy na co bardziej się nastawiasz.
 
no właśnie widzisz a ja czytam, że aerobowe na jędrność ale siłowe na spalanie tłuszczu...hm..
chyba zostane przy swoich :P :P
 
no widzisz każdy chwali swoje i tak ten co podnosi ciężary powie ci że to jest najlepsze, biegacz że jogging, itp itd :) Najlepsze na spalanie jest trening na wysokim tętnie :) On spala tłuszcz, podnoszenie ciężarków jak ma niby to zrobić jeśli ćwiczysz tylko mięsień? A zresztą co ja moge doradzać hehe.
 
hehehe

no ja już po ćwiczeniach, dzisiaj coś nie mam sily na więcej :/ mam rożświecone światła w całym domu bo jest tak ponuro :no:
ale za to jutro rano wreszcie wyjdę do ludzi :tak: co prawda na ang, ale zawsze 2,5 godz w innym świecie :-D
 
reklama
Siemka. Ja jeszcze przed ćwiczeniami. Jakiś wirus nas dopadł.Wczoraj Igi miał biegunkę, dziś ja wymiotowałam do tego M pisał że jego już też kilka razy był na kibelku i pies ponoć rano też na rzadko się załatwił. Mam dziwne wrażenie że M nam z pracy przywlókł jakieś cholerstwo, bo przed samymi świętami jego majster miał jakiegoś wira!
Pogoda u nas dalej zimowa, mam nadzieję,że prognozy się sprawdzą i od następnego tygodnia przyjdzie słoneczko i ciepełko. Pora ruszyć doopsko na dłużej z domu!!!

Mateuszkowa ja tam CI nie powiem jak to jest z tymi ćwiczeniami. Efekty u mnie średnio widać jak się ćwiczy nieregularnie (pomijam ostatnie tygodnie). Co tu się spodziewać natychmiastowych efektów jak u mnie sadła od groma. Muszę się w końcu przemóc i stosować jakąś dietę bo co z tego że ćwiczę jak jem normalnie, a ostatnio nawet kilka razy zdarzyło mi się kolację jeść:(

Gaja no chyba Ty najwięcej z nas wiesz na temat ćwiczeń:):)

Olisia dla wtajemniczonych powiadasz :P

Edyśku godzine nam zabrali ale i pogoda nastraja do spania. U mnie tak jak u Dorki szaro buro i ponuro do tego śnieg z deszczem za oknem:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry