A Majka zrobiła się "córeczka mamusi", jak mnie widzi, to się wspina na mnie i wtula, jak nigdy wcześniej...ale mi miło, choć na dłuższą metę zaczyna to być męczące.
Ponad to: powtarza wszystkie słowa które usłyszy! Rewelacja!
Kręci się wokoło, naśladuje (pokazuje piosenki, tak jak ja..., np. "Ta Dorotka", "Głowa, ramiona, kolana...") itp.., od 3 tygodni chodzi do tyłu, komunikuje wszystko co chce. Jak chce na spacer, to bierze torbę, termos, do którego wkłada kubek i kieruje wózek w stronę drzwi, jak ma ochotę karmić kaczki, to mówi "ka", pokazuje na chleb i drzwi...itp...robi sama kawę w ekspresie (postaram się załączyć filmik, jak teście wyjadą), pokazuje jak obieram ziemniaki, jak chce mandarynkę i dostanie ją do ręki, to idzie do kosza i mówi "brać...", żeby ją obrać...Oj, jest tego :-)
Wesoło mi ostatnio, ale czasu zupełnie brak....Trzymajcie się Kochane Kobitki
